Sekretarz Generalny PZPN ujawnił pierwsze szczegóły kontraktu z nowym partnerem technicznym, który ma zagwarantować rekordowe wpływy finansowe oraz rozwiązać dotychczasowe problemy z dostępnością towaru dla kibiców. Oficjalne ogłoszenia decyzji można spodziewać się po zakończeniu baraży do Mistrzostw Świata 2026.
Polska federacja piłkarska przygotowuje się do podpisania umowy z nowym dostawcą sprzętu sportowego, który ma zastąpić dotychczasowego partnera, firmę Nike. Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN, w rozmowie z „Meczykami” potwierdził, że nadchodzące porozumienie będzie miało wymiar historyczny pod względem finansowym. Zmiana ma być podyktowana nie tylko chęcią zwiększenia zysków, ale również koniecznością poprawy łańcucha dostaw, który w ostatnich latach budził zastrzeżenia.
„To będzie rekordowy kontrakt pod względem wartości, bo ten, który jest aktualny, absolutnie nie mówię, że jest zły, ale ten będzie rekordowy. Nie mówimy tu o 30 czy 50% więcej, tylko to będą naprawdę znaczące wzrosty” – przyznał Wachowski.
Federacja kładzie nacisk na model biznesowy, w którym otrzymuje procent od każdej sprzedanej koszulki. Z tego powodu kluczowym wymogiem wobec nowego partnera – którym według nieoficjalnych informacji ma zostać Adidas – jest zapewnienie ciągłości sprzedaży. Jak zaznaczył sekretarz:
„To musi być partner zdecydowany, konsekwentny i ukierunkowany na sprzedaż tego produktu. To jest biznes, również dla nas”.
Decyzja z nowym sponsorem technicznym ma zostać podjęta najpóźniej do 5 kwietnia, co oznacza, że Polacy poznają markę nowego sponsora tuż po zakończeniu walki w barażach o udział w Mistrzostwach Świata 2026. Strategia federacji zakłada wstrzymanie się z komunikatem do czasu rozstrzygnięcia losów awansu, choć niezależnie od wyniku sportowego, obecna umowa z Nike wygaśnie z końcem bieżącego roku.
Zmiana dostawcy jest odpowiedzią również na głosy Polaków, którzy krytykowali dotychczasowe projekty Nike za brak innowacyjności i powtarzalność wzorów. Nowy partner ma zagwarantować nie tylko lepszą dostępność towaru w sklepach, ale i podejście, które pozwoli zmaksymalizować zyski z merchandisingu, będące istotnym filarem budżetu federacji.
