Herbert Hainer chce zniesienia zasady 50+1 w niemieckim futbolu. Prezes Bayernu Monachium uważa, że każdy klub powinien samodzielnie decydować o swojej przyszłości i strukturze właścicielskiej.
Podczas spotkania w Club Wirtschaftspresse München szef bawarskiego klubu jasno określił swoje stanowisko wobec przepisu ograniczającego inwestorów do posiadania maksymalnie 49 procent głosów. Hainer jest przekonany, że obecne regulacje hamują rozwój ligi. Zwraca uwagę na ogromne dysproporcje finansowe względem Anglii, gdzie najsłabszy zespół Premier League zarabia więcej niż mistrz Niemiec. Według niego kluby muszą pilnie zwiększyć zasięgi w Ameryce, Afryce oraz Azji, aby poprawić swoją sytuację rynkową i marketingową na świecie.
Obecnie od zasady 50+1 istnieją wyjątki dotyczące Wolfsburga oraz Bayeru Leverkusen, a wcześniej korzystał z nich także Hoffenheim. Z kolei RB Lipsk aktywnie nagina te przepisy, aby formalnie ich przestrzegać. Federalny Urząd Kartelowy zasugerował niedawno, że dalsze stosowanie takich odstępstw nie jest już możliwe. Bayern Monachium radzi sobie świetnie w obecnym systemie, ale zniesienie ograniczeń pozwoliłoby mu jeszcze bardziej odskoczyć reszcie stawki dzięki wsparciu mniejszościowych udziałowców takich jak Audi, Adidas czy Allianz.
