AS Monaco przygotowuje się do pożegnania ze swoim kluczowym napastnikiem. Folarin Balogun znalazł się na celowniku dwóch klubów, które prowadzą zaawansowane rozmowy w sprawie jego pozyskania. Jak donosi Nice-Matin, odejście reprezentanta USA z księstwa jest spodziewane w ciągu najbliższych tygodni, co zmusza 25-letniego zawodnika do podjęcia błyskawicznej decyzji o swojej przyszłości.
Choć tożsamość zainteresowanych stron pozostaje owiana tajemnicą, wiadomo, że jeden z klubów występuje w angielskiej Premier League. Balogun doskonale zna te realia, będąc wychowankiem Arsenalu. Po udanym okresie w Monaco, gdzie w ostatnim sezonie wystąpił 43 razy, strzelając 19 goli i notując cztery asysty, napastnik stał się łakomym kąskiem na rynku transferowym. Jego obecny kontrakt z klubem z Ligue 1 obowiązuje aż do 2028 roku.
Trener chce zatrzymać snajpera mimo ofert
„Jest jednym z naszych graczy. Wiem, że otrzyma wiele ofert, biorąc pod uwagę jego ostatni sezon i występy na mistrzostwach świata. Jeśli zostanie, będę naprawdę bardzo szczęśliwy, mając go u nas” – przyznał trener. Mimo tych deklaracji, propozycja powrotu do Anglii może okazać się dla Baloguna zbyt kusząca, by ją odrzucić.
Gdy tylko piłkarz określi swoje preferencje, rozpoczną się oficjalne negocjacje między klubami w celu ustalenia kwoty odstępnego. Balogun wyrobił sobie markę we Francji najpierw na wypożyczeniu w Stade de Reims, gdzie zdobył 22 bramki, a później potwierdzając klasę w barwach Monaco. Teraz wszystko wskazuje na to, że jego przygoda w Ligue 1 dobiega końca, a on sam ponownie spróbuje swoich sił na najwyższym poziomie w Premier League.
