Choć Bayern Monachium zakończył sezon 2024/25 z mistrzostwem Bundesligi, dla władz klubu to zdecydowanie za mało. Prezes bawarskiego giganta, Herbert Hainer, zapowiedział już podczas spotkania z kibicami, że celem na przyszły sezon będzie powrót na stadion olimpijski w Berlinie – miejsce finału Pucharu Niemiec.
Mistrzostwo to za mało
Vincent Kompany, który w swoim debiutanckim sezonie jako trener Bayernu zmagał się z licznymi kontuzjami w drugiej części rozgrywek, ostatecznie zdołał sięgnąć po tytuł mistrza Niemiec. To jednak nie zaspokoiło apetytów zarówno kibiców, jak i zarządu. Bawarczycy odpadli z Ligi Mistrzów tuż przed półfinałem, a z krajowym pucharem pożegnali się już w 1/8 finału, przegrywając z Bayerem Leverkusen.
Mecz z Leverkusen mógł potoczyć się inaczej, gdyby nie czerwona kartka dla Manuela Neuera w pierwszej połowie. Bayern grał w osłabieniu i nie był w stanie przeciwstawić się drużynie Xabiego Alonso. Mimo to, takie wytłumaczenia nie zmieniają faktu – kolejny sezon bez Pucharu Niemiec jest rozczarowaniem.
Hainer: „Spotkajmy się w Berlinie”
W rozmowie z kibicami podczas jednego z wydarzeń klubowych, prezes Herbert Hainer otwarcie przyznał, że brak Bayernu w finale krajowego pucharu boli.
– Wolałbym być dzisiaj w Berlinie. Wszyscy obiecujemy sobie, że za rok o tej porze spotkamy się już tam – powiedział Hainer, cytowany przez dziennikarza Abendzeitung, Maximiliana Kocha.
W tegorocznym finale Pucharu Niemiec zmierzyły się VfB Stuttgart i Arminia Bielefeld. Mecz zakończył się zwycięstwem 4:2 dla Stuttgartu, który już do przerwy prowadził 3:0. To było wydarzenie wyjątkowe dla obu klubów – i jednocześnie kolejny sygnał, że dominacja Bayernu w krajowych rozgrywkach pucharowych została zachwiana.
Ostatni finał... w 2020 roku
Bayern ostatni raz zagrał w finale DFB-Pokal w lipcu 2020 roku, podczas wyjątkowego sezonu przerwanego przez pandemię. Pod wodzą Hansiego Flicka klub sięgnął wówczas po historyczny „Sextuple” – sześć trofeów w jednym sezonie. Od tamtej pory każda kolejna edycja krajowego pucharu kończyła się dla monachijczyków wcześniej, niż zakładano.
Szansy na odwrócenie tej niekorzystnej serii Hainer upatruje w kolejnym sezonie. Kompany ma już za sobą chrzest bojowy w niemieckim futbolu, a klub – jak można się spodziewać – dokona wzmocnień podczas letniego okna transferowego.
