Wszystko wskazuje na to, że w Radomiaku Radom szykuje się powrót Bruno Baltazara. Według informacji portalu „Weszło”, u ekstraklasowicza możliwe jest również zatrudnienie Tomasza Kaczmarka. Ostateczna decyzja, kto zastąpi Kiko Ramireza ma zostać ogłoszona w najbliższą środę, tj. 25 marca.
Krótkotrwała era Kiko Ramireza w Radomiu dobiegła końca po zaledwie dwóch spotkaniach ligowych, w których zespół zdołał wywalczyć tylko jeden punkt. Remis 1:1 z Legią oraz porażka 1:3 z Piastem przypieczętowały los Hiszpana, który pierwotnie przejął stery jako asystent Goncalo Feio, by zapewnić ciągłość pracy szkoleniowej.
Aktualnie w Radomiu trwają poszukiwania nowego trenera pierwszego zespołu, a ostateczne decyzje mają zostać ogłoszone jeszcze w tym tygodniu. Nieoficjalnie mówi się, że komunikat klubu pojawi się w środę.
Głównym faworytem do objęcia wakującego stanowiska jest Bruno Baltazar, postać doskonale znana Radomianom. Portugalczyk, który prowadził zespół w 2024 roku, cieszy się opinią trenera potrafiącego odnaleźć się w trudnych realiach klubu, a jego status wolnego agenta po nieudanej przygodzie w francuskim SM Caen czyni go najłatwiejszą opcją do zakontraktowania.
Alternatywą dla Portugalczyka pozostaje Tomasz Kaczmarek. 41-letni szkoleniowiec, mający w CV pracę w Lechii Gdańsk, przebywa obecnie w Holandii, gdzie pełni funkcję asystenta w NAC Breda. Sprowadzenie Kaczmarka wiązałoby się jednak z koniecznością uzyskania zgody jego obecnego pracodawcy, co stawia go w pozycji „drugiego” kandydata względem Baltazara.
Jeżeli tylko nie dojdzie do nieplanowanych przez obie strony komplikacji, to właśnie Bruno Baltazar prawdopodobnie zostanie w środę zaprezentowany jako nowy sternik zawodników Radomiaka.
