W świecie futbolu rzadko zdarzają się historie, które tak mocno rozpalają wyobraźnię kibiców, jak powrót dawnych idoli do swoich macierzystych klubów. Najnowsze doniesienia medialne sugerują, że 32-letni Sead Kolašinac może wkrótce opuścić włoską Atalantę, by ponownie związać się z Schalke 04. Choć zawodnik pozostaje związany kontraktem z klubem z Bergamo do czerwca 2026 roku, media coraz głośniej mówią o możliwym wykupieniu defensora za kwotę oscylującą wokół 6 milionów euro.
Sead Kolašinac
Atalanta→Schalke 04
Spekulacje dotyczące transferu nabrały rumieńców po wypowiedzi Edina Džeko. Gwiazdor reprezentacji Bośni i Hercegowiny, zapytany przez stację Sky o przyszłość swojego rodaka, nie uciął plotek. Džeko, który sam niedawno zasilił szeregi drużyny z Gelsenkirchen, przyznał z uśmiechem, że decyzja o ewentualnym odejściu z Włoch należy wyłącznie do samego Kolašinaca. Choć napastnik podkreślił, że łączy go z obrońcą silna więź, zaznaczył jednocześnie, że formalności kontraktowe w Atalancie pozostają w mocy.
Kolašinac, który w swojej karierze reprezentował barwy takich klubów jak Arsenal czy Olympique Marsylia, od lipca 2023 roku jest kluczowym ogniwem defensywy Atalanty. Jego ewentualny powrót do Niemiec byłby dla kibiców Schalke 04 sentymentalnym ruchem, zwłaszcza w kontekście budowania silnej „bośniackiej kolonii” w zespole. Oprócz niemieckiego klubu, w mediach pojawiały się również wzmianki o zainteresowaniu ze strony Fenerbahçe, jednak to właśnie sentyment do Gelsenkirchen wydaje się obecnie najmocniejszą kartą przetargową w tej układance.