Zwycięstwo Pogoni Szczecin nad Widzewem Łódź, choć dopisało trzy punkty do tabeli, okupione zostało urazem mięśnia dwugłowego uda Karola Angielskiego. Napastnika czeka teraz dłuższa przerwa od gry.
Karol Angielski doczekał się swojej pierwszej bramki w barwach Pogoni Szczecin właśnie w trakcie minionego weekendu. Do historycznego dla zawodnika momentu doszło w 58. minucie meczu, kiedy to popisał się pewnym strzałem w polu karnym, dobijając uderzenie Dimitrisa Keramitsisa, które wcześniej zdołał sparować Bartłomieja Drągowski. Gol ten okazał się kluczowy, gdyż Pogoń – grając w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Kellyna Acosty – nie oddała prowadzenia 1:0 aż do ostatniego gwizdka.
Mimo sportowego sukcesu, radość kibiców Pogoni mąci fakt, że Angielski po minionej sobocie ma problemy zdrowotne. Chodzi o uraz mięśnia dwugłowego. Już pierwsze sygnały z boiska sugerowały, że nie mamy do czynienia z lekkim stłuczeniem, a dzisiejsze informacje tylko potwierdziły najgorsze przypuszczenia sympatyków „Dumy Pomorza”.
Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki przekazał, że napastnik wypada z gry „na długo”, co stawia sztab szkoleniowy Thomasa Thomasberga w trudnym położeniu. Wstępne ustalenia wskazują, że przymusowa przerwa potrwa kilka tygodni.
Pogoń zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli Ekstraklasy. W najbliższej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Spotkanie to zaplanowane jest na 8 marca na godzinę 17:30. Kolejnymi przeciwnikami szczecińskiego klubu będą: Korona Kielce (16 marca), Lechia Gdańsk (21 marca), Legia Warszawa (3 kwietnia).
EDIT: Pod informacją dotyczącą kontuzji Angielskiego głos zabrał właściciel Pogoni, Alex Haditaghi. Według podanych przez niego informacji, napastnik ma się dobrze i zagra w meczu przeciwko Rakowowi Częstochowa.
Wow, Tomasz, you must know something our doctors and therapists don’t. That’s simply not true. He’s doing well and he’ll be playing this weekend.
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) March 2, 2026
