Potężny kryzys faworytów i historyczny gol z 32 metrów. Mundial 2026 wchodzi w nową fazę

Jarosław ZającJarosław Zając
22 czerwca 2026 12:35
Potężny kryzys faworytów i historyczny gol z 32 metrów. Mundial 2026 wchodzi w nową fazę
Źródło: thehardtackle.com

Jedenasty dzień mistrzostw świata 2026 przyniósł rozstrzygnięcia, które wywróciły sytuację w grupach G i H do góry nogami. Podczas gdy Hiszpania wreszcie pokazała siłę w Atlancie, reprezentacja Belgii pogrąża się w głębokim kryzysie, nie potrafiąc przełamać fatalnej strzeleckiej niemocy.

Hiszpania po bezbramkowym remisie na otwarcie tym razem nie pozostawiła złudzeń, rozbijając Arabię Saudyjską 4:0. Lamine Yamal potrzebował zaledwie dziesięciu minut w swoim pierwszym starcie na mundialu, by wpisać się na listę strzelców i zostać ósmym najmłodszym zdobywcą bramki w historii turnieju. Show skradł jednak Mikel Oyarzabal, który po słabym początku mistrzostw zaliczył dwa trafienia i asystę. Zespół Luisa de la Fuente odzyskał rytm, ale prawdziwą rewelacją pozostaje Republika Zielonego Przylądka. Debiutanci zremisowali 2:2 z Urugwajem, a Kevin Pina przeszedł do historii, strzelając pierwszego gola dla swojego kraju z rzutu wolnego z odległości aż 32 metrów.

Belgia na krawędzi i popis Mohameda Salaha

Sytuacja Belgii staje się dramatyczna po bezbramkowym remisie z Iranem w Los Angeles. Zespół prowadzony przez Rudiego Garcię nie zdobył bramki nogą własnego piłkarza od 53 strzałów na mistrzostwach świata, licząc od turnieju w Katarze. Romelu Lukaku, który niemal nie grał w Napoli przez kontuzje, wyglądał na boisku na zagubionego. Czerwone Diabły kończyły mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Nathana Ngoya i teraz muszą drżeć o awans, zajmując dopiero trzecie miejsce w grupie. Zupełnie inne nastroje panują w obozie Egiptu, który dzięki przebudzeniu Mohameda Salaha pokonał Nową Zelandię 3:1 i wskoczył na fotel lidera grupy G.

Egipt potrzebuje już tylko remisu w ostatniej kolejce, by zapewnić sobie miejsce w czołowej dwójce. Tymczasem Belgia musi pokonać Nową Zelandię, aby zagwarantować sobie udział w 1/16 finału bez oglądania się na ranking drużyn z trzecich miejsc. Republika Zielonego Przylądka, niepokonana w dwóch pierwszych meczach, jest pierwszym takim debiutantem od czasów Senegalu z 2002 roku i w starciu z Arabią Saudyjską powalczy o przypieczętowanie sensacyjnego awansu do fazy pucharowej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Superbet 400 PLN
BONUS ZA CELNY STRZAŁ MESSIEGO arrow_forward
confirmation_number
BUKMACHER Superbet
BONUS 400 PLN
BONUS ZA CELNY STRZAŁ MESSIEGO REKLAMA
verified_user Superbet
Oferta Specjalna: 400 PLN
BONUS ZA CELNY STRZAŁ MESSIEGO bolt REKLAMA
% Superbet
REKLAMA
verified Zweryfikowana oferta w Superbet
REKLAMA