Alejandro Davidovich Fokina wyrasta na głównego bohatera skandalu podczas tegorocznego French Open. Hiszpański tenisista rozstał się ze swoim trenerem, Mariano Puertą, w samym środku wielkoszlemowej rywalizacji. Jak donoszą media, powodem nagłej decyzji była potężna kłótnia, do której doszło między panami w trakcie sesji treningowej w Paryżu.
Sytuacja jest bezprecedensowa, ponieważ do zwolnienia doszło między pierwszą a drugą rundą turnieju. Davidovich Fokina rozpoczął zmagania od morderczego, pięciosetowego boju z Damirem Dzumhurem, który trwał ponad cztery godziny. Zamiast regeneracji przed kolejnym wyzwaniem, kibice otrzymali informację o dymisji Puerty. Argentyńczyk, były finalista Roland Garros, natychmiast opuścił stolicę Francji i wrócił do domu, co potwierdzili komentatorzy France TV oraz hiszpańska Marca.
Chaos w sztabie i bolesna porażka na korcie
Brak trenera i narastające napięcie błyskawicznie odbiły się na postawie Hiszpana. W meczu drugiej rundy przeciwko Thiago Agustinowi Tirante, rozstawiony z numerem 21. zawodnik nie przypominał gracza z czołówki. Davidovich Fokina zmagał się nie tylko z rywalem, ale też z upałem i kontuzją nogi, która wymagała interwencji medycznej. Ostatecznie przegrał w czterech setach, co pogłębiło jego kryzys formy i spowodowało dalszy spadek w rankingu ATP.
Hiszpan nie zamierza jednak długo pozostawać bez opieki szkoleniowej. Podczas nadchodzącego sezonu na kortach trawiastych w Stuttgarcie oraz na Wimbledonie, jego nowym trenerem ma zostać Pepo Clavet. W sztabie zawodnika pozostają fizjoterapeuta David Visco oraz trener przygotowania fizycznego Drago Cladarin. Po serii niepowodzeń i wypadnięciu z czołowej dwudziestki rankingu, Davidovich Fokina szuka stabilizacji, której zabrakło mu na paryskiej mączce.
