Barcelona i Liverpool wypadły z wyścigu o podpis Micky’ego van de Vena, który przygotowuje się do rozmów o nowym kontrakcie z Tottenhamem. Jak donosi Fabrizio Romano, holenderski obrońca nie opuści Londynu podczas tego lata. Roberto De Zerbi jest zdeterminowany, aby zatrzymać zawodnika, widząc w nim fundament swoich planów na nadchodzący sezon.
Sytuacja nabrała tempa, gdy media zaczęły łączyć 25-letniego defensora z przeprowadzką na Anfield lub Camp Nou. Liverpool szukał następcy Ibrahimy Konate, który odszedł do Realu Madryt na zasadzie wolnego transferu. Van de Ven miał być idealnym partnerem dla Virgila van Dijka, znajdującego się w końcowej fazie kariery. Z kolei Barcelona widziała w nim ratunek dla defensywy, w której Ronald Araujo ma problemy z powrotem do najwyższej formy, a Alejandro Balde pozostaje jedynym nominalnym lewym obrońcą.
Tottenham blokuje odejście i szykuje nową umowę
Mimo że otoczenie piłkarza do tej pory wykazywało niewielkie zainteresowanie przedłużeniem współpracy, Tottenham chce jak najszybciej sfinalizować nową, lukratywną umowę. Klub z Londynu zamierza zabezpieczyć przyszłość gracza, który od czasu transferu z Wolfsburga w 2023 roku stał się jednym z najbardziej ekscytujących obrońców w Premier League. Jego szybkość, umiejętność wyprowadzania piłki oraz gra w powietrzu sprawiły, że stał się celem transferowym numer jeden dla europejskiej czołówki.
Zarówno Barcelona, jak i Liverpool muszą teraz zmienić swoje plany i szukać wzmocnień w innych miejscach. Choć Van de Ven zmagał się w przeszłości z problemami zdrowotnymi, jego wszechstronność pozwalała mu na grę zarówno w środku, jak i na lewej stronie obrony. Tottenham zamknął jednak drzwi przed potencjalnymi kupcami, stawiając na stabilizację składu pod wodzą De Zerbiego. Potencjalna transakcja całkowicie upadła, a Holender zostaje w stolicy Anglii.
