Świat obiegła wiadomość, która poruszyła miliony fanów futbolu. Lionel Messi zdecydował się na szczere wyznanie po bolesnej porażce w finale mistrzostw świata. Argentyna musiała uznać wyższość reprezentacji Hiszpanii, przegrywając 0:1 po dogrywce, mimo heroicznej postawy Emiliano Martineza, który zanotował aż 11 skutecznych interwencji.
“The pain is immense, it will take time for this wound to heal.
But I also choose to hold on to all the good things, all matches we turned around by giving everything and moments that will remain in our memories forever.
I will always remember the https://t.co/54cxOL7gUa
Argentyński gwiazdor nie ukrywa, że ostatnie wydarzenia odcisnęły na nim ogromne piętno. „Ból jest ogromny i potrzeba czasu, aby ta rana się zagoiła” – napisał Messi w swoich mediach społecznościowych. Piłkarz odniósł się w ten sposób do kolejnego bolesnego finału w swojej karierze, który tym razem rozegrano na stadionie w New Jersey.
Mimo ogromnego smutku, kapitan reprezentacji Argentyny stara się szukać pozytywów w postawie swojej drużyny. „Wybieram również trzymanie się wszystkich dobrych rzeczy, wszystkich meczów, które odwróciliśmy, dając z siebie wszystko, oraz chwil, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci” – dodał zawodnik, dziękując kibicom za nieustanne wsparcie.
List Messiego błyskawicznie stał się hitem internetu. Kibice z całego świata, a nawet fani rywali, chwalą Argentyńczyka za pokorę i klasę, jaką wykazał w obliczu sportowej tragedii. Dla wielu fanów te słowa są dowodem na to, że mimo porażki, dziedzictwo Messiego pozostaje nienaruszone.
