Po godzinie 8:30 UEFA wylosowała grupy dla potencjalnych rywali polskich zespołów w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy.
Wicemistrz Polski z poprzedniego sezonu PKO BP Ekstraklasy- Śląsk Wrocław, jeżeli w III rundzie Ligi Konferencji Europy pokona szwajcarskie FC Sankt Gallen, to w ostatniej rundzie play-off tych europejskich pucharów może zmierzyć się z którymś zespołem wygranej pary:
Potencjalni rywale zwycięzcy pary St.Gallen / Śląsk w IV rundzie eliminacji LK:
— Jan Sikorski (@JS_rankingUEFA) August 5, 2024
København 🇩🇰 / Banik 🇨🇿
1.FC Heidenheim 🇩🇪
RC Lens 🇫🇷
Omonia 🇨🇾 / Fehérvár 🇭🇺
Trabzonspor 🇹🇷 / Rapid Wiedeń 🇦🇹 (przegrany Q3 LE)
Z kolei pierwszoligowa Wisła Kraków po odpadnięciu w II rundzie Ligi Europy z austriackim Rapidem Wiedeń spada do Ligi Konferencji Europy, gdzie w III rundzie zagra w dwumeczu ze słowackim zespołem - Spartakiem Trnava. Jeżeli "Biała Gwiazda" da radę pokonać w dwumeczu słowacki klub to w IV rundzie LKE może trafić, chociażby na zwycięzcę Ligi Mistrzów z 2021 roku- Chelsea Londyn.
Potencjalni rywale zwycięzcy pary Spartak / Wisła w IV rundzie eliminacji LK:
— Jan Sikorski (@JS_rankingUEFA) August 5, 2024
Chelsea FC 🏴
Iberia 1999 / İstanbul Başakşehir 🇹🇷
Mladá Boleslav 🇨🇿 / Hapoel Beer Szewa 🇮🇱
Ilves 🇫🇮 / Djurgården 🇸🇪
Molde 🇳🇴 / Cercle Brugge 🇧🇪 (przegrany Q3 LE)
Legia Warszawa natomiast pomimo rozstawienia we wszystkich fazach eliminacji Ligi Konferencji Europy w III rundzie trafili na zdecydowanie trudniejszego przeciwnika, jakim jest duńskie - Brøndby Kopenhaga. Jeżeli jednak "Wojskowi" dadzą radę pokonać duński zespół, to w ostatniej rundzie eliminacyjnej trafią na zdecydowanie łatwiejszego rywala.
Potencjalni rywale zwycięzcy pary Brøndby / Legia w IV rundzie eliminacji LK:
— Jan Sikorski (@JS_rankingUEFA) August 5, 2024
Botew Płowdiw 🇧🇬 / Zrinjski 🇧🇦
Ararat-Armenia 🇦🇲 / Puskás Akadémia 🇭🇺
St Mirren 🏴 / Brann 🇳🇴
Auda 🇱🇻 / Drita 🇽🇰
Rijeka 🇭🇷 / Elfsborg 🇸🇪 (przegrany Q3 LE)
Początek losowania IV rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy zaplanowano na godzinę 14:00.
Źródło: Jan Sikorski/X.com
