Zaskakujący ruch Manchesteru United. Na stole leżą miliony za bohatera mundialu

Jarosław ZającJarosław Zając
22 lipca 2026 20:28
Zaskakujący ruch Manchesteru United. Na stole leżą miliony za bohatera mundialu
Źródło: thehardtackle.com

Manchester United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Orlando Gilla, 26-letniego bramkarza San Lorenzo. Jak donoszą media, angielska ekipa złożyła już oficjalną ofertę za paragwajskiego golkipera.

Sytuacja w bramce na Old Trafford zmienia się dynamicznie. Andre Onana został wypożyczony do Trabzonsporu, a Altay Bayindir jest bliski przenosin do Besiktasu. Choć Michael Carrick sprowadził już tego lata Karla Darlowa, to właśnie Orlando Gill ma stać się nową twarzą w zespole. Przedstawiciele zawodnika potwierdzili, że otrzymali propozycję opiewającą na blisko 8 milionów dolarów. Mimo że oferta nie trafiła jeszcze bezpośrednio na biurko władz San Lorenzo, odejście Paragwajczyka z argentyńskiego klubu w najbliższych tygodniach wydaje się przesądzone.

Bohater narodowy na celowniku giganta

Orlando Gill stał się sensacją ostatnich mistrzostw świata, gdzie wyrósł na jedną z najjaśniejszych postaci turnieju. Jego interwencje w serii rzutów karnych przeciwko Niemcom pozwoliły Paragwajowi awansować do 1/8 finału. Nawet w przegranym 0:1 starciu z Francją Gill został wybrany najlepszym piłkarzem meczu, co tylko potwierdziło jego ogromne możliwości. Mierzący blisko dwa metry wzrostu zawodnik w barwach San Lorenzo rozegrał 59 spotkań, w których zachował aż 29 czystych kont, co przyciągnęło uwagę nie tylko Manchesteru United, ale także Aston Villi.

Paragwajczyk sam przyznał, że posiada w kontrakcie klauzulę odejścia wynoszącą 5,2 miliona funtów, co czyni go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym. „Mam klauzulę” — uciął krótko Gill, dając sygnał europejskim potęgom, że droga do transferu jest otwarta. Manchester United musi jednak działać szybko, ponieważ San Lorenzo wciąż czeka na formalne dokumenty, a konkurencja z Premier League nie śpi. Sprowadzenie Gilla byłoby kolejnym krokiem w przebudowie formacji defensywnej, którą zarządza obecnie Michael Carrick.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!