Sytuacja transferowa Rodriego nabiera rumieńców, ale nie w sposób, jakiego oczekiwaliby kibice w Madrycie. Jak informuje Fabrizio Romano, pomocnik Manchesteru City marzy o przenosinach do Realu Madryt i powrocie do stolicy Hiszpanii. Mimo determinacji zawodnika, cała operacja znajduje się obecnie w martwym punkcie.
All depends on Real president and nothing has changed at this stage.
🩵 Man City new contract proposal remains valid as #MCFC still hope to get it done.
🎥 https://t.co/F4OkgdQl9u
Główną przeszkodą w realizacji tego hitowego transferu jest postawa Florentino Pereza. Prezydent Realu Madryt nie jest przekonany do sprowadzenia reprezentanta Hiszpanii, co skutecznie blokuje jakiekolwiek postępy w rozmowach. „W tej chwili historia między Realem Madryt a Rodrim jest zablokowana z powodu prezydenta klubu. Florentino Perez nie jest przekonany do wykonania ruchu w sprawie Rodriego” – przekazał Romano.
Brak zielonego światła ze strony madryckiego giganta stara się wykorzystać Manchester City. Angielski klub nie zamierza rezygnować ze swojego kluczowego gracza i wciąż utrzymuje na stole propozycję nowego, lukratywnego kontraktu. Włodarze z Etihad Stadium mają nadzieję, że uda im się przekonać zawodnika do pozostania w zespole, zwłaszcza wobec niepewnej postawy Realu.
Warto przypomnieć, że Rodri ma za sobą niezwykle udany czas, zwieńczony zdobyciem Złotej Piłki dla najlepszego zawodnika Mistrzostw Świata 2026. Mimo tak spektakularnych sukcesów, Perez pozostaje nieugięty. Jeśli sternik „Królewskich” nie zmieni zdania w najbliższym czasie, marzenie pomocnika o grze na Santiago Bernabeu będzie musiało zostać odłożone w czasie.
