Nie mają ostatnio łatwego czasu polscy sędziowie piłkarscy. O ile o błędach popełnianych na boiskach PKO Ekstraklasy szybko się zapomina, o tyle te na arenie europejskiej potrafią ciągnąć się za człowiekiem miesiącami, a nawet latami. We wtorek wrogiem publicznym kibiców SSC Napoli został Szymon Marciniak, który miał w ich ocenie wypaczyć losy ćwierćfinałowej rywalizacji "Błękitnych" z drużyną AC Milan w Lidze Mistrzów UEFA.
Szymon Marciniak na cenzurowanym po meczu Napoli - Milan
Bezpośrednia konfrontacja dwóch włoskich ekip w 1/4 finału Ligi Mistrzów UEFA od początku wzbudzała ogromne emocje. Większość ekspertów i komentatorów jako jej faworyta wskazywała piłkarzy z Neapolu, którzy pewnie zmierzają po scudetto. Tymczasem w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowej rywalizacji górą był AC Milan, który na własnym boisku pokonał krajowego rywala w stosunku 1:0.
Drużyna Piotra Zielińskiego miała w zanadrzu rewanż na własnym terenie i wydawało się, że będzie w stanie odrobić tę jednobramkową stratę. Skończyło się jednak na remisie 1:1, a to oznacza, że do półfinału UEFA Champions League 2022/23 awansowali mediolańczycy.
Niestety nie obyło się bez sędziowskich kontrowersji i błędów. Niestety, bo za prowadzenie spotkania odpowiedzialni byli arbitrzy z Polski, którym przewodził Szymon Marciniak uważany za najlepszego w naszym kraju i jednego z najlepszych na świecie.
Mecz w Neapolu mógł mieć zupełnie inny przebieg i finał, gdyby sędzia Szymon Marciniak w 37. minucie podyktował rzut karny za ewidentny faul Rafaela Leao z Milanu na Hirvingu Lozano z Napoli. Portugalczyk agresywnym wślizgiem w polu karnym próbował wybić piłkę spod nóg Kolumbijczyka, ale zanim trafił w futbolówkę, sfaulował przeciwnika, co widać na dziesiątkach filmików i zdjęć, które dosłownie zalały media społecznościowe we wtorkowy wieczór.
Kurde no ile razy bym nie oglądał nie widzę tego trafienia w piłkę które pokazywał Marciniak .... pic.twitter.com/mAjRHmhnj8
— To Mash (@ToMash_Poland) April 18, 2023
Po zobaczeniu tej sytuacji z różnych perspektyw nie ma najmniejszych wątpliwości, że do faulu w polu karnym doszło i należała się jedenastka dla Napoli. Tym większe jest zdziwienie, że Szymon Marciniak nie podyktował rzutu karnego po tym zagraniu, a system VAR nie skorygował jego oczywistego błędu.
Z tego ujęcia widać jak na dłoni, ewidentny błąd ekipy sędziowskiej. Najpierw stopa, potem piłka.
— Michał Borkowski (@mbork88) April 18, 2023
Biorąc pod uwagę dwumecz, ostatni raz tak w LM Ovrebo załatwił Chelsea. Dramat. pic.twitter.com/GgxvV2gAEW
Co ciekawe, arbiter z Płocka we wtorkowym meczu podyktował dwie innej jedenastki, po jednej dla każdej ekip, które zostały zmarnowane przez Olivera Giroud z Milanu i Khvichę Kvaratskhelię z Napoli.
Liga Mistrzów UEFA: Kto zagra w półfinałach 2022/23?
Dzięki temu "zwycięskiemu remisowi" piłkarze AC Milan zagrają w półfinale Ligi Mistrzów UEFA 2022/23, gdzie zmierzą się prawdopodobnie z... Interem Mediolan, który w pierwszym meczu 1/4 finału pokonał na wyjeździe Benficę Lizbona w stosunku 2:0. Środowy rewanż wydaje się więc tylko formalnością.
W drugim półfinale dojdzie do starcia broniącego trofeum Realu Madryt (4:0 w ćwierćfinałowym dwumeczu z Chelsea Londyn) prawdopodobnie z Manchesterem City, który pierwsze ćwierćfinałowe starcie z Bayernem Monachium wygrał aż 3:0.
Źródło: meczyki.org
