Już w środę reprezentacja Polski pozna grupowych rywali w mistrzostwach świata piłkarzy ręcznych 2027. Biało-Czerwoni przystąpią do losowania z trzeciego koszyka, co oznacza, że mogą trafić na kilku czołowych uczestników światowego handballu.
Ceremonia odbędzie się w Monachium i rozpocznie o godz. 18:00. Turniej zostanie rozegrany w Niemczech między 13 a 31 stycznia 2027 roku.
Polska znalazła się w trzecim koszyku razem z Grecją, Brazylią, Bahrajnem, Tunezją, Republiką Zielonego Przylądka, Chile i USA. Oznacza to, że w fazie grupowej nie zagra z żadną z tych drużyn, ale może trafić na jednego z faworytów z pierwszego i drugiego koszyka.
W gronie najwyżej rozstawionych zespołów znajdują się m.in. Dania, Niemcy, Chorwacja, Szwecja, Islandia czy Portugalia. Z kolei drugi koszyk tworzą między innymi Francja, Hiszpania, Norwegia, Słowenia i Serbia.
Na trudność losowania zwraca uwagę selekcjoner reprezentacji Polski Jota Gonzalez.
– Każda drużyna z pierwszego koszyka prezentuje absolutny światowy poziom. Także w drugim koszyku większość zespołów reprezentuje ogromną klasę. W zależności od wyników losowania nasza grupa może być trudna albo bardzo trudna – przyznał szkoleniowiec.
W turnieju wystąpią 32 reprezentacje podzielone na osiem grup. Do rundy głównej awansują po trzy najlepsze drużyny z każdej z nich, natomiast zespoły z ostatnich miejsc zagrają o Puchar Prezydenta IHF.
Polacy wywalczyli awans dzięki zwycięstwom nad Łotwą i Austrią w eliminacjach. Dla Biało-Czerwonych będzie to 19. występ w historii mistrzostw świata.
Ostatni mundial nie był jednak udany dla reprezentacji Polski. W 2025 roku zespół zakończył rywalizację dopiero na 25. miejscu. Tym razem celem będzie zdecydowanie lepszy wynik i nawiązanie do największych sukcesów polskiego handballu, jak srebrny medal wywalczony w 2007 roku oraz brązowe krążki zdobyte w 1982, 2009 i 2015 roku.

