W ostatnich dniach media obiegły zaskakujące informacje dotyczące rzekomego przejścia Jamala Musiali do Galatasaray. Tureckie źródła sugerowały, że klub ze Stambułu rozważa wypożyczenie młodego gwiazdora pod koniec sierpnia, a na transfer miało zostać zarezerwowane nawet 60 milionów euro. Fabrizio Romano ucina jednak te spekulacje, informując o oficjalnym stanowisku wszystkich stron zaangażowanych w sprawę.
Jamal wants to succeed at Bayern after a difficult season after injury and the club believes in him.
🎥➕ http://youtu.be/Q_W1xcFdhZk?si=nlMw0x8DafCL-5ti https://t.co/2KJMswc3Vi
Zarówno Bayern Monachium, jak i otoczenie piłkarza nie mają żadnych planów dotyczących rozstania w trakcie trwającego okna transferowego. Sam zawodnik jest zdeterminowany, aby odnosić sukcesy w barwach bawarskiego klubu, szczególnie po trudniejszym okresie naznaczonym kontuzjami. Władze Bayernu w pełni ufają Musiali i widzą w nim kluczowy element projektu na nadchodzące lata.
Spekulacje o odejściu reprezentanta Niemiec nasiliły się po doniesieniach o sprowadzeniu przez Bayern marokańskiego rozgrywającego, Saibariego, co miało rzekomo zagrozić pozycji Musiali w wyjściowym składzie. Niemieckie media branżowe już wcześniej określały te plotki jako bezpodstawne, a najnowsze wieści potwierdzają, że Jamal Musiala pozostaje na Allianz Arena.
