18 października w hali Werk Arena w Trzyńcu odbędzie się gala XTB KSW 111. Jednym z ogłoszonych pojedynków będzie starcie w wadze półśredniej pomiędzy Matúšem Juráčkiem (12-5, 5 KO, 2 Sub) a Mateuszem Pawlikiem (6-2, 2 KO, 1 Sub).
Doświadczony Czech wraca do klatki. Czy poradzi sobie z Pawlikiem?
Juráček to zawodnik z ponad dekadą doświadczenia w zawodowym MMA. W KSW walczył już trzykrotnie, a ostatni raz pojawił się w organizacji w lutym, przegrywając z Krystianem Kaszubowskim. Po tamtym starciu odbudował się jednak na gali Real Fight Arena w ojczyźnie, a później odniósł zwycięstwo również w formule bokserskiej. Czech ma na koncie 17 walk, z czego 12 wygrał, a 7 razy kończył rywali przed czasem. Jeszcze przed wejściem na zawodowe tory rywalizował także amatorsko, występując między innymi podczas mistrzostw świata.
Mateusz Pawlik w czerwcu zadebiutował w KSW i zrobił to w efektowny sposób – pokonał przed czasem Wiktora Zalewskiego na gali KSW 107. Reprezentant Mighty Bulls Gdynia od 2018 roku stoczył osiem zawodowych pojedynków, z czego sześć wygrał. Trzy razy zwyciężał przed czasem, notując dwa nokauty i jedno poddanie. Polak wcześniej występował w Armia Fight Night, a także sprawdzał się w kickboxingu, gdzie zanotował dwa zwycięstwa. Do Trzyńca przyjedzie podbudowany serią czterech wygranych z rzędu.
W walce wieczoru kibice zobaczą pojedynek o pas wagi ciężkiej pomiędzy mistrzem Philem De Friesem a Štefanem Vojčákiem. Tego wieczoru odbędzie się także starcie o mistrzostwo wagi półciężkiej – Rafał Haratyk zmierzy się z Bartoszem Leśko. Na karcie znalazły się również pojedynki Szymona Karolczyka z Tagirem Machmudovem oraz Adriana Dudka z Bartoszem Kurkiem.
