Polonia Warszawa nie traci czasu i z przytupem rozpoczyna okienko transferowe przed nowym sezonem I ligi. Klub ze stolicy ogłosił pozyskanie zawodnika, który w ubiegłym sezonie regularnie grał w Ekstraklasie, co jest jawnym sygnałem ambicji sięgających awansu. Na Konwiktorską trafia Robert Dadok, który ma być kluczowym elementem w walce o powrót do elity.
W skrócie:
- Robert Dadok podpisał z Polonią Warszawa kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2027 roku, który zawiera opcję przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
- W minionym sezonie Ekstraklasy 28-letni pomocnik w barwach Stali Mielec rozegrał 27 spotkań, w których zdobył 3 bramki i zanotował 4 asysty.
- Dla Polonii, która w zeszłym sezonie odpadła w barażach o awans, jest to pierwszy i kluczowy transfer mający na celu wzmocnienie składu przed kolejną kampanią.
Polonia zbroi się na awans! Gwiazda Ekstraklasy na pokładzie Czarnych Koszul
No i mamy pierwszy prawdziwy hit transferowy na zapleczu Ekstraklasy! Polonia Warszawa, która w poprzednim sezonie do samego końca biła się o awans, kończąc rozgrywki na 6. miejscu i przegrywając w barażach, wysyła jasny komunikat do reszty stawki. Pozyskanie Roberta Dadoka ze Stali Mielec to nie jest zwykłe uzupełnienie składu. To transfer, który ma dać konkretną jakość w ofensywie i realnie zwiększyć szanse na promocję. "Czarne Koszule" pokazały, że nie zamierzają czekać, a ich pierwszy ruch na rynku jest dowodem na to, że celem na nadchodzący sezon jest tylko i wyłącznie awans.
Robert Dadok to zawodnik, którego kibicom polskiej piłki specjalnie przedstawiać nie trzeba. W ostatnim sezonie był ważną postacią Stali Mielec w Ekstraklasie, co potwierdzają jego liczby. Mówimy tutaj o piłkarzu w idealnym dla sportowca wieku, bo 28-latek ma za sobą już setki bitew na ligowych boiskach, a jednocześnie wciąż jest głodny gry i sukcesów.
| Statystyka | Wartość |
|---|---|
| Wiek | 28 lat |
| Poprzedni klub | Stal Mielec |
| Pozycja | Ofensywny pomocnik (AM) |
| Mecze (Ekstraklasa 23/24) | 27 |
| Bramki | 3 |
| Asysty | 4 |
Zejście o ligę niżej to krok w tył? Dadok stawia na projekt, a nie prestiż
Niektórzy mogą pukać się w czoło – dlaczego zawodnik ograny w Ekstraklasie decyduje się na grę w I lidze? Odpowiedź jest prostsza niż się wydaje. Polonia Warszawa przedstawiła mu długofalowy i ambitny projekt, którego ma być centralną postacią. Długość kontraktu (do 2027 roku z opcją na kolejny rok) to nie przypadek. To obustronne zobowiązanie i dowód na to, że Dadok nie przychodzi na Konwiktorską na chwilę, ale by pomóc zbudować coś trwałego.
Jego wszechstronność i doświadczenie mają być na wagę złota w trudnej i wymagającej I lidze. Dadok, grający jako ofensywny pomocnik, potrafi zarówno strzelić, jak i wypracować sytuację koledze – jego 7 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w Ekstraklasie (3 gole + 4 asysty) to wynik, który na zapleczu powinien robić jeszcze większą różnicę. Dla Polonii, której w kluczowych momentach zeszłego sezonu mogło brakować właśnie takiego boiskowego cwaniactwa i jakości, jest to ruch, który ma dać konkretną wartość tu i teraz. To pierwszy, ale z pewnością nie ostatni sygnał, że "Czarne Koszule" w nadchodzącym sezonie będą chciały rozdawać karty.
