West Ham United wyrósł na głównego kandydata do pozyskania Jana Ziółkowskiego — Roma, przyciśnięta wymogami finansowego fair play UEFA, musi wygenerować zyski przed końcem czerwca i jest gotowa rozmawiać o sprzedaży 20-letniego Polaka.
Według „Il Romanista" to właśnie West Ham jest klubem najbardziej wysuniętym na prowadzenie w wyścigu o podpis Ziółkowskiego. Pośrednicy zostali już uruchomieni z misją pozyskania ofert z Anglii, a Premier League jest przez otoczenie zawodnika traktowana jako preferowany kierunek transferu. Roma wycenia obrońcę na 20 milionów euro, choć ze względu na presję finansową, pod jaką znajduje się klub, ostateczna kwota transakcji może okazać się niższa.
Wcześniej zainteresowanie Polakiem sygnalizował Newcastle United — jednak to „Młoty" wysunęły się teraz na prowadzenie.
Giallorossi działają pod presją regulacji UEFA dotyczących finansowego fair play: klub musi wykazać zyski z transferów przed końcem czerwca, by uniknąć sankcji. Ziółkowski, kupiony rok temu od Legii Warszawa za sześć milionów euro, jest postrzegany jako jeden z aktywów, na których można wypracować wymaganą nadwyżkę. Trener Gian Piero Gasperini nie blokuje ewentualnego odejścia zawodnika.
Na potencjalnej transakcji skorzysta również Legia — na mocy zapisów umowy sprzedaży, warszawski klub zachował prawo do dziesięciu procent wartości przyszłego transferu Polaka.
