Axel Holewiński nie tylko może nie podpisać nowej umowy z Pogonią, ale również sprawić, że zostanie rozwiązana taka, która obowiązuje go obecnie. Po golkipera ustawiła się już kolejka chętnych.
Sytuacja Axela Holewińskiego w Pogoni Szczecin jest obecnie skrajnie napięta ze względu na nieustanny brak porozumienia w kwestiach formalnych. Młody bramkarz – po „zabraniu” go z wypożyczenia z Pogoni Bytom – nie zdecydował się na podpisanie nowej umowy, co spotkało się ze zdecydowaną reakcją władz klubu.
Zawodnik jest de facto przymuszany przez pracodawcę do parafowania dokumentów, a formą nacisku stało się odesłanie go do zespołu rezerw. W obliczu takiego obrotu spraw Holewiński podjął kroki prawne, występując do Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN z wnioskiem o rozwiązanie obowiązującego kontraktu z winy klubu.
Dla szczecińskiej drużyny ewentualny niekorzystny wyrok sądu oznaczałby dotkliwą porażkę wizerunkową oraz finansową. Pogoń wiązała z bramkarzem konkretne plany na przyszłość, licząc nie tylko na to, iż golkiper pomagać będzie na boisku, ale również stanie się bohaterem transferu z dużym zyskiem.
Utrata zawodnika na drodze sądowej sprawiłaby, że klub zostałby pozbawiony jakichkolwiek korzyści majątkowych z tytułu jego odejścia.
Rynkowa pozycja zawodnika pozostaje niezwykle silna. Axel Holewiński ma świadomość, że jako wolny zawodnik stałby się jednym z najbardziej pożądanych graczy na swojej pozycji. Informacje przekazane przez Tomasza Włodarczyka wskazują na to, że ewentualne rozwiązanie umowy z Pogonią natychmiast spróbują wykorzystać czołowe polskie marki.
Zainteresowanie pozyskaniem bramkarza wyrażają kluby z Ekstraklasy oraz niższych szczebli rozgrywkowych. Na liście potencjalnych pracodawców znajdują się Jagiellonia Białystok, Piast Gliwice oraz Lechia Gdańsk. Sytuację monitorują również kluby z Krakowa – Wisła oraz Wieczysta.
