Pogoń Szczecin dąży do sprowadzenia Patryka Dziczka jeszcze w zimowym oknie transferowym, oferując Piastowi Gliwice milion złotych oraz wypożyczenie jednego z dwóch zawodników w zamian za natychmiastową zgodę na przenosiny pomocnika. W szeregach Dumy Pomorza panuje przekonanie, że to oferta nie do odrzucenia dla Piastunek.
Nietypowa oferta Alexa Haditaghi'ego. Szczegóły negocjacji w sprawie Dziczka
Zarząd Pogoni Szczecin, mimo ogłoszonego już podpisania kontraktu z Patrykiem Dziczkiem od 1 lipca 2026 roku, złożył Piastowi Gliwice ofertę wcześniejszego wykupu zawodnika. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki, propozycja obejmuje kwotę miliona złotych oraz zagwarantowanie gliwiczanom 20 procent wpływów z kolejnego transferu piłkarza. Dodatkowym elementem transakcji ma być darmowe wypożyczenie jednego z dwóch graczy: Jana Biegańskiego lub Mariana Huji.
W środowisku piłkarskim warunki te wzbudziły zdziwienie, gdyż właściciel „Portowców”, Alex Haditaghi, zazwyczaj nie decyduje się na tak hojne „koszty dodatkowe”. Tym bardziej w przypadku zawodnika, z którym kontrakt został już podpisany.
Mimo konkretnych propozycji finansowych, szanse na akceptację tych warunków przez klub z Gliwic ocenia się jako nikłe. Głównym powodem jest walka Piasta o utrzymanie w lidze, w której Dziczek odgrywa kluczową rolę.
Choć oferta Pogoni stanowi okazję do zarobienia dodatkowych środków i pozyskania nowych piłkarzy do kadry, priorytetem sportowym Gliwic pozostaje zachowanie ligowego bytu. Sam zawodnik 6 stycznia 2026 roku podpisał już ze szczecińskim klubem umowę obowiązującą do 2029 roku, jednak oficjalnie wejdzie ona w życie dopiero po zakończeniu obecnego sezonu.
W trakcie przerwy zimowej Piast plasuje się na 14. miejscu w Ekstraklasie z dorobkiem 20 punktów na koncie. Ma jednak za sobą Widzew i Legię, które wydają się być kandydatami do szybkiego opuszczenia dolnych partii tabeli. Co warto odnotować, ekipa z Gliwic ma jedynie punkt przewagi nad ostatnią w lidze Niecieczą.
