Na siedem kolejek przed końcem sezonu PKO BP Ekstraklasy analiza pozostałych spotkań jasno wskazuje na to, kto w walce o mistrzostwo oraz utrzymanie ma przed sobą – teoretycznie – najtrudniejsze pojedynki.
Lech Poznań, lider rozgrywek, zmierzy się do końca sezonu z rywalami zajmującymi średnio 11. miejsce w tabeli — to jeden z łagodniejszych terminarzów w całej stawce. Jeśli Kolejorz utrzyma formę, droga do mistrzostwa stoi otworem nie tylko dzięki punktom zdobytym na boisku, ale i dzięki przychylności kalendarza.
Inaczej sprawa wygląda z perspektywy Jagiellonii Białystok. Zespół Adriana Siemieńca plasujący się na drugiej pozycji, zmierzy się z przeciwnikami o średniej pozycji zaledwie 8,57 — co oznacza wyraźnie mocniejszą opozycję niż ta, którą czeka lidera.
Górnik Zabrze, trzecia drużyna rozgrywek, wypada pod tym względem pośrednio — wartość 9,57 plasuje go między dwoma bezpośrednimi rywalami do tytułu. Osobną uwagę przykuwa Zagłębie Lubin na czwartym miejscu, które pod względem trudności terminarza zbliża się do Lecha — średnia pozycja rywali wynosi tam 11,63, co czyni Lubinian jednym z beneficjentów układu końcówki sezonu.
W dolnej części tabeli rozpiętość terminarzowa jest jeszcze bardziej drastyczna. Widzew Łódź, zajmujący 16. miejsce i będący głęboko w strefie bezpośredniego spadku, ma paradoksalnie najłatwiejszy terminarz spośród wszystkich osiemnastu drużyn — jego przyszli rywale zajmują średnio 12,14. pozycję w tabeli. Identyczną wartość notuje Lechia Gdańsk z dziewiątego miejsca, co sugeruje, że Łodzianie trafili na wyjątkowo korzystny układ meczów w decydującej fazie sezonu.
Pogoń Szczecin, mimo że zajmuje 14. lokatę i formalnie jest poza strefą bezpośredniego zagrożenia, zmierzy się z rywalami o przeciętnej pozycji zaledwie 6,14 — to najtwardszy terminarz w całej Ekstraklasie. Podobnie trudną ścieżkę ma przed sobą Arka Gdynia z 17. miejsca: wartość 7,00 oznacza, że Gdynianie trafią na drużyny plasujące się wysoko w ligowej hierarchii.
Nieciecza, zamykająca stawkę, z wynikiem 10,57 wypada pod tym względem nieco korzystniej niż jej bezpośredni konkurenci do uniknięcia spadku, jednak ma już teraz sporo punktów straty do bezpiecznych pozycji i wydaje się, iż mimo wszystko utrzymanie będzie dla niej piekielnie trudnym zadaniem.
