Korona Kielce szuka ratunku i nowego trenera
Pozycja Jacka Zielińskiego w Koronie Kielce stała się bardzo niepewna. Choć jesień była dla klubu udana, to od 22 marca zespół nie wygrał żadnego meczu, notując w tym czasie trzy remisy i trzy porażki. W kuluarach mówi się, że rozstanie po zakończeniu sezonu jest niemal przesądzone, a piątkowy mecz z Widzewem ma być ostatecznym testem dla obecnego układu sił. Jako głównego kandydata do przejęcia sterów wymienia się Łukasza Tomczyka, byłego trenera Rakowa Częstochowa.
To klasyczny scenariusz desperackiej próby ratowania ligowego bytu. Kiedy wyniki przestają się zgadzać, kluby zaczynają nerwowo rozglądać się za następcami, nawet jeśli obecny szkoleniowiec jeszcze formalnie pracuje. Nazwisko Tomczyka, który po finale Pucharu Polski szuka nowego wyzwania, pasuje do narracji o potrzebie świeżej krwi, ale w Kielcach problemem jest przede wszystkim brak zwycięstw od ponad miesiąca, a nie tylko nazwisko na ławce.
Piątkowy mecz z Widzewem to dla Zielińskiego ostatnia szansa, by nie zostać zapamiętanym jako trener, który wyprowadził Koronę na prostą, a potem pozwolił jej zjechać w stronę spadku.
Afimico Pululu i jego warunkowa miłość do Widzewa
Afimico Pululu osiągnął nieoficjalne porozumienie z Widzewem Łódź, ale oficjalne ogłoszenie transferu ma nastąpić dopiero w maju i jest ściśle uzależnione od końcowego układu tabeli. Zawodnik zabezpieczył się warunkiem, według którego umowa nie wejdzie w życie, jeśli Widzew nie utrzyma się w Ekstraklasie. Dla napastnika to decyzja o podłożu ekonomicznym, gdyż w Łodzi może liczyć na zarobki nawet czterokrotnie wyższe niż obecnie w Jagiellonii Białystok.
To dość bezczelne, choć zrozumiałe postawienie sprawy. Piłkarz nie zamierza ryzykować gry na zapleczu, a Widzew musi pogodzić się z rolą klubu, który w negocjacjach nie ma pełnej kontroli nad sytuacją. Jagiellonia do końca próbowała zatrzymać zawodnika, ale przy tak dużej różnicy w zarobkach, lojalność klubowa przegrywa z prostą matematyką.
Widzew kupuje nie tylko piłkarza, ale i jego pewność co do własnej wartości, która kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna się pierwsza liga.
Paryż bez Alcaraza i z problemami kadrowymi
Carlos Alcaraz nie wystąpi w tegorocznym French Open z powodu kontuzji nadgarstka, której nabawił się w Barcelonie. Hiszpan, triumfator z lat 2024 i 2025, przegrał walkę z czasem, co jest potężnym ciosem dla organizatorów. Lista nieobecnych jest zresztą znacznie dłuższa – z gry wypadli już Jack Draper i Holger Rune, a pod znakiem zapytania stoi występ Kamila Majchrzaka, Taylora Fritza oraz Sebastiana Kordy. W turnieju kobiet sytuacja jest równie trudna, bo Marketa Vondrousova została zawieszona za opuszczenie trzech testów antydopingowych.
Turniej wielkoszlemowy bez obrońcy tytułu zawsze traci na jakości, ale tutaj mamy do czynienia z prawdziwym drenażem nazwisk. Kiedy drabinka rozpada się przed startem z powodu urazów i problemów dyscyplinarnych, organizatorzy muszą liczyć na to, że reszta stawki udźwignie ciężar widowiska, bo na razie Paryż wygląda na plac budowy, a nie na miejsce święta tenisa.
Nieobecność Alcaraza zmienia układ sił w drabince mężczyzn, w której teraz to Alexander Zverev przejmuje rolę jednego z głównych faworytów.
Wisła Kraków w wyścigu po Sidibé
Wisła Kraków złożyła oficjalną ofertę kontraktową dla Kalidou Sidibé, defensywnego pomocnika francuskiego Guingamp. 27-latek, wyceniany na 2 miliony euro, wkrótce może stać się wolnym agentem. Wisła nie jest jednak jedynym zainteresowanym – o zawodnika walczą także rosyjski Achmat Grozny oraz angielski Queens Park Rangers. Sytuacja jest dynamiczna i żadne porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte.
Zainteresowanie zawodnikiem z Ligue 2 pokazuje ambicje Wisły, ale konkurencja w postaci klubów z Anglii czy Rosji stawia krakowian w trudnym położeniu. Oferta na stole to dopiero początek, a w wyścigu o wolnego agenta o takiej renomie, argumenty sportowe często przegrywają z tymi, które mają więcej zer na koncie.
Wisła próbuje wzmocnić środek pola, ale musi liczyć się z tym, że na rynku transferowym nie jest jedynym graczem z konkretną propozycją.
Kwota dnia
Gwiazda Ligue 2 na celowniku Wisły Kraków? Polscy działacze w wyścigu z zagranicznymi klubami