Historyczna szansa Górnika Zabrze
Po raz pierwszy w historii polskie kluby będą reprezentowane jednocześnie w ścieżce mistrzowskiej i niemistrzowskiej eliminacji Ligi Mistrzów. Dla Górnika Zabrze oznacza to, że nawet pojedynczy sukces w 2. rundzie kwalifikacji gwarantuje miejsce w fazie ligowej Ligi Europy. W drugiej połowie czerwca zabrzanie poznają rywala, którym będzie Fenerbahce lub Sturm Graz.
To sytuacja, w której nawet relatywnie skromny wynik sportowy otwiera drzwi do jesieni w Europie. Choć kibice i eksperci zgodnie wskazują, że Sturm Graz byłby łatwiejszym przeciwnikiem niż Fenerbahce, sam fakt obecności w tej fazie rozgrywek to dla Górnika skok na głęboką wodę, który może zdefiniować nadchodzący sezon.
Górnik nie musi wygrywać wszystkiego, by zapewnić sobie europejską jesień, co jest luksusem, którego polskie kluby dotąd nie znały.
Barcelona w pogoni za Joao Pedro
Barcelona oficjalnie potwierdziła, że Robert Lewandowski opuści klub latem, co zmusiło dyrektora sportowego Deco do intensywnych działań w Londynie. Głównym celem transferowym został Joao Pedro z Chelsea. Katalończycy wycenili transakcję na około 70 milionów euro, a w negocjacjach biorą udział również Bojan Krkić i Joao Amaral.
Chelsea jednak nie zamierza ułatwiać życia Barcelonie. Londyńczycy, mimo rozczarowującego sezonu i braku awansu do europejskich pucharów, uznają Brazylijczyka za kluczową postać i deklarują, że nie sprzedadzą go nawet za rekordowe kwoty. Barcelona ustaliła swój limit wydatków na napastnika na 100 milionów euro, ale na razie odbija się od twardego stanowiska Anglików.
Determinacja Barcelony zderza się z brutalną rzeczywistością rynku, gdzie pieniądze nie zawsze otwierają wszystkie drzwi.
Kwota dnia
Barcelona rusza po następcę Lewandowskiego. Chelsea stawia twarde warunki w sprawie gwiazdy
Wielkie sprzątanie przy Roosevelta
Dyrektor sportowy Górnika, Łukasz Milik, otwarcie przyznał, że klub planuje zakontraktowanie dwóch nowych napastników. Zabrzanie próbowali pozyskać Afimico Pululu oraz Tomasa Chorego, jednak ze względów finansowych te transfery nie dojdą do skutku. W zamian klub planuje pożegnać trzech snajperów, którzy nie spełnili oczekiwań.
Milik nie owija w bawełnę, wskazując, że poprzednie transfery, jak Barbosy czy Tsirigotisa, były przeprowadzane w pośpiechu, bez konsultacji z trenerem. To szczere wyznanie pokazuje, że Górnik próbuje wyciągnąć wnioski z chaosu, który towarzyszył budowie kadry w minionym sezonie.
Przyznanie się do błędów w transferach to pierwszy krok, ale teraz klub musi udowodnić, że potrafi skutecznie wydać pieniądze.
Karbownik wraca do Ekstraklasy?
Michał Karbownik latem odejdzie z Herthy Berlin jako wolny zawodnik. Po tym, jak Werder Brema wycofał się z rozmów, pojawiły się nieoficjalne informacje o zainteresowaniu klubów z Ekstraklasy, w tym Widzewa Łódź. Obrońca, kupiony niegdyś przez Brighton za blisko 4 miliony euro, obecnie wyceniany jest na 2 miliony euro.
Sytuacja Karbownika to klasyczny przykład piłkarza, który po obiecującym starcie w Legii Warszawa nie zdołał na stałe przebić się w zachodnich ligach. Jeśli Widzew faktycznie monitoruje sytuację, może to być okazja do pozyskania doświadczonego gracza bez kosztów transferowych, choć na razie wszystko pozostaje w sferze nieoficjalnych doniesień.
Powrót do Polski dla 25-latka to sygnał, że czas na odbudowę formy w znanym środowisku.
Kwota dnia
Michał Karbownik trafi do Ekstraklasy? Plotki mówią o Widzewie!
Tomasiewicz blisko Śląska
Grzegorz Tomasiewicz ma zostać nowym zawodnikiem Śląska Wrocław. Pomocnik Piasta Gliwice, którego kontrakt wygasa w 2026 roku, otrzymał ofertę dwuletniej umowy z wyższymi zarobkami. Według doniesień Łukasza Gikiewicza, negocjacje są na ostatniej prostej, a transfer jest niemal pewny.
Dla Śląska to ruch mający podnieść jakość środka pola bez konieczności płacenia kwoty odstępnego. Wrocławianie wyraźnie chcą uniknąć walki o utrzymanie, a postawa Wisły Płock w poprzednim sezonie ma być dla nich dowodem, że beniaminek może realnie namieszać w stawce.
Śląsk buduje skład z głową, stawiając na sprawdzonych ligowców, co jest bezpieczniejszą strategią niż szukanie egzotycznych wzmocnień.