Michał Karbownik, lewy obrońca Herthy, latem opuści Berlin bez żadnej opłaty transferowej. Po tym, jak Werder Brema wycofał się z rozmów, do gry o reprezentanta Polski wchodzą kluby z Ekstraklasy, a według nieoficjalnych informacji sytuacji zawodnika przygląda się Widzew.
Kariera Karbownika na Zachodzie rozpoczęła się w 2020 roku, gdy Legia Warszawa sprzedała go do Brighton za 3,90 mln euro — przy ówczesnej wycenie rynkowej wynoszącej 6,00 mln euro. Angielski klub wypożyczał zawodnika kolejno między innymi do Olympiakosu i Fortuny Dusseldorf, a następnie latem 2023 roku sprzedał go do Herthy BSC za 1,30 mln euro.
Aktualnie 25-letni defensor związany jest z berlińskim klubem umową obowiązującą do 30 czerwca 2026 roku, a jego aktualna wartość rynkowa — według danych z 16 grudnia 2025 roku — wynosi 2,00 mln euro.
Według serwisu DeichStube.de Werder Brema, z którym łączono Karbownika, nie złożył zawodnikowi żadnej oferty. Oznacza to, że urodzony w Radomiu obrońca może po wygaśnięciu kontraktu zmienić klub bez żadnych kosztów transferowych.
W grze o pozyskanie lewego obrońcy mają być kluby z Ekstraklasy. Według nieoficjalnych doniesień sytuację zawodnika obserwuje Robert Dobrzycki z Widzewa, który widzi w Karbowniku gracza mogącego wzmocnić drużynę walczącą o najwyższe miejsca w Polsce i rywalizację w europejskich pucharach.
Argumentem przemawiającym za ewentualnym transferem jest forma, jaką Karbownik prezentuje w bieżącym sezonie. Reprezentant Polski — cztery mecze w kadrze narodowej, zero goli — rozegrał w 2. Bundeslidze 26 spotkań i zanotował trzy asysty, a łączna liczba minut spędzonych na niemieckich boiskach przekroczyła 2400.

