Więcej o klubie: Pogoń Szczecin

To dzieje się teraz w Pogoni Szczecin. Właściciel postanowił być szczery z kibicami!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
To dzieje się teraz w Pogoni Szczecin. Właściciel postanowił być szczery z kibicami!

Alex Haditaghi szeroko skomentował opublikowany przez Grant Thornton Polska raport finansowy Pogoni Szczecin. Właściciel klubu nie ograniczył się do pochwał – przypomniał o problemach, z którymi mierzyła się Pogoń po zmianie właścicielskiej, i wskazał, jak daleka droga wciąż pozostała do realizacji sportowych oraz biznesowych ambicji.

Zgodnie ze wspomnianym sprawozdaniem, Pogoń osiągnęła 101,69 mln zł przychodów ogółem, co dało jej szóste miejsce w lidze. Klub wypracował także 4,24 mln zł zysku netto.

Haditaghi zwrócił uwagę, że jeszcze rok wcześniej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Jak przekazał, po przejęciu klubu nowi właściciele zastali długi i zobowiązania przekraczające 75 mln zł oraz szereg problemów organizacyjnych i biznesowych.

REKLAMA

Teraz właściciel Pogoni podkreśla, że pierwsze efekty zmian zaczynają być widoczne w liczbach. Szczególnie mocno akcentował fakt, że klub po raz pierwszy przekroczył granicę 100 mln zł rocznych przychodów, mimo że sportowo sezon nie należał do udanych. Pogoń zakończyła rozgrywki na dziewiątym miejscu i nie grała w europejskich pucharach.

Istotną część przychodów stanowiły transfery. Pogoń uzyskała z nich 31,76 mln zł, co było czwartym wynikiem w Ekstraklasie. Haditaghi wskazał również na dodatnie saldo transferowe w wysokości około 23,5 mln zł.

Właściciel nie ukrywał, że właśnie stabilizacja finansowa była jednym z najważniejszych zadań po przejęciu klubu. Za szczególnie istotny uznał pierwszy w historii Pogoni zysk netto.

– Weszliśmy do klubu obciążonego ponad 75 milionami złotych w złych długach, pożyczkach i zobowiązaniach. Spłacaliśmy i eliminowaliśmy stare długi, kredyty, rozliczenia i obowiązki, jednocześnie mocno inwestując w zespoły piłkarskie, Akademię i odbudowę organizacji – napisał Haditaghi.

Duże znaczenie dla finansów Pogoni mają również kibice. Średnia frekwencja wyniosła 18 017 osób, co dało czwarte miejsce w lidze. Przychody z dnia meczowego osiągnęły 21,3 mln zł, a klub sprzedał 6351 karnetów.

Pogoń znalazła się także w ścisłej ligowej czołówce pod względem merchandisingu. Przychód z tego obszaru wyniósł 8,65 mln zł, a w trakcie sezonu sprzedano 17 774 koszulki. Klub może się również pochwalić ponad 693 tys. obserwujących w mediach społecznościowych.

Haditaghi zaznaczył jednak, że poprawa wyników finansowych nie oznacza końca pracy. Według niego Pogoń wciąż potrzebuje kilku lat, aby znaleźć się w miejscu odpowiadającym ambicjom właścicieli.

Kolejne cele zostały określone jasno: zakończenie sezonu w czołowej czwórce, awans do europejskich pucharów, dalszy wzrost przychodów, redukcja zobowiązań oraz inwestycje w pierwszą drużynę, akademię i infrastrukturę.

– Jestem dumny z tego postępu. Ale nikt w Pogoni nie powinien świętować, jakbyśmy dotarli do celu. Nie dotarliśmy. Budujemy – podsumował właściciel Pogoni Szczecin.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA