Po raz pierwszy w dziejach Polsa będzie mieć swoich reprezentantów jednocześnie w ścieżce mistrzowskiej i niemistrzowskiej eliminacji do Ligi Mistrzów, a Górnik Zabrze może okazać się kluczem do jeszcze większego przełomu.
Do tej pory polskie kluby pojawiały się w eliminacjach Ligi Mistrzów wyłącznie w ścieżce mistrzowskiej, zarezerwowanej dla krajowych czempionów. Nadchodzący sezon przyniesie zmianę: Polska będzie reprezentowana równolegle w obu ścieżkach — mistrzowskiej i niemistrzowskiej. To samo w sobie stanowi milowy krok w historii krajowego futbolu.
Co jednak szczególnie istotne, awans Górnika Zabrze już w zaledwie jednej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów oznacza gwarancję miejsca w fazie ligowej Ligi Europy. Innymi słowy, nawet relatywnie skromny sukces w najważniejszych europejskich rozgrywkach przełoży się na uczestnictwo w europejskich pucharach na późniejszym etapie rywalizacji.
Wiadomo już, że w drugiej połowie czerwca poznamy konkretnego rywala „Trójkolorowych” w 2. rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów i będzie to albo Fenerbahce, albo Sturm Graz. Głosy kibiców i ekspertów są jednoznaczne – to ten drugi przeciwnik byłby mniej wymagający, chociaż nadal trudny do pokonania.
Co jednak ciekawe, waga potencjalnego meczu Górnika z Fenerbahce w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów może być naprawdę wysoka i to nie tylko z oczywistych względem. Byłby to mecz wykraczający poza ramy sportowej rywalizacji dwóch klubów na boisku. Dla Polski byłby to pojedynek o zbliżenie się do dziewiątego miejsca w rankingu UEFA — a stawka z tym związana jest ogromna.
Przed startem europejskich pucharów ranking przedstawia się następująco: ósma lokata należy do Holandii z dorobkiem 48,729 punktu, a za nią plasuje się Turcja (45,175). Polska jest dziesiąta (42,125), natomiast jedenaste miejsce zajmują Czechy z wynikiem 41,825. Dwumecz z tureckim gigantem byłby zatem nie tylko sprawdzianem sportowym, lecz także bezpośrednią rywalizacją o punkty rankingowe, które mogą mieć długofalowe znaczenie dla pozycji polskiej piłki w europejskiej hierarchii.
