Po dwunastu latach wiernej służby dla Stali Mielec, Krystian Getinger zmienia barwy klubowe. 36-letni lewy pomocnik, którego kontrakt nie został przedłużony po spadku mielczan z Ekstraklasy, wraca do klubu, w którym występował przed 2013 rokiem. Stal Stalowa Wola zyskuje doświadczonego zawodnika, który ma za sobą zarówno smak awansu, jak i gorycz degradacji.
W skrócie:
- Krystian Getinger po 12 latach opuszcza Stal Mielec i przenosi się do Stali Stalowa Wola
- 36-letni zawodnik wraca do klubu, w którym grał przed powrotem do Mielca w 2013 roku
- Podpisanie kontraktu z drugoligowcem ma nastąpić w poniedziałek
Weteran wraca do korzeni
Kariera piłkarska czasem zatacza koło - ta zasada idealnie pasuje do historii Krystiana Getingera. Doświadczony pomocnik, który przeżył z mieleckim klubem zarówno wzloty, jak i upadki, teraz wraca do Stalowej Woli, gdzie przed laty stawiał ważne kroki w swojej karierze. Według informacji przekazanych przez Kamila Bętkowskiego, 36-latek ma dołączyć do drugoligowca, dla którego w przeszłości rozegrał 31 spotkań i zdobył 4 bramki.
Getinger to postać, którą z pewnością zapamiętają kibice z Mielca. Przez dwanaście lat reprezentowania barw Stali był świadkiem wielu kluczowych momentów w historii klubu, w tym upragnionego awansu do Ekstraklasy. Niestety, ostatni sezon zakończył się dla mielczan degradacją, a klub postanowił nie przedłużać kontraktu z weteranem.
Doświadczenie na wagę złota
Dla drugoligowej Stali Stalowa Wola pozyskanie zawodnika z takim bagażem doświadczenia może okazać się strzałem w dziesiątkę. Getinger, mimo 36 lat na karku, wciąż może zaoferować wiele na boisku. Jego znajomość polskich boisk, umiejętności techniczne oraz mentalność zwycięzcy mogą okazać się bezcenne dla zespołu, który z pewnością ma swoje ambicje.
Transfer ma charakter sentymentalny, ale nie można wykluczyć, że stoi za nim również chłodna kalkulacja. Getinger to typ zawodnika, który potrafi być liderem w szatni i mentorem dla młodszych kolegów. A takich graczy w niższych ligach zawsze brakuje.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, podpisanie kontraktu nastąpi już w poniedziałek. Dla kibiców ze Stalowej Woli będzie to z pewnością powód do radości - w końcu nie co dzień do klubu wraca zawodnik, który może pochwalić się występami w Ekstraklasie.
