PlusLiga: ZAKSA wyszarpała zwycięstwo w Suwałkach (Relacja+WIDEO)

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
22 marca 2023 09:48
PlusLiga: ZAKSA wyszarpała zwycięstwo w Suwałkach (Relacja+WIDEO)

We wtorek 21 marca rozegrane zostało zaległe spotkanie 25. kolejki sezonu 2022/23 PlusLigi, w którym walczący o awans do fazy play-off Ślepsk Malow Suwałki podejmował na własnym parkiecie Grupę Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która rywalizuje o czwartą pozycję na koniec fazy zasadniczej. Lepsi okazali się mistrzowie Polski, ale gospodarzom niewiele brakowało do tego, żeby sprawić dużą niespodziankę.

ZAKSA lepsza od Ślepska w zaległym meczu 25. kolejki 2022/23

W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami półfinałem Ligi Mistrzów CEV, sztab szkoleniowy Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zaczął trochę rotować składem i tak we wtorek na parkiecie w wyjściowym zestawieniu nie zobaczyliśmy rozgrywającego Marcina Janusza, a środkowy Dima Paszycki wchodził tylko na zmiany. Nie przeszkodziło to jednak mistrzom Polski w zdobyciu trzech punktów na Suwalszczyźnie, choć łatwo o to nie było.

Jaki dokładnie przebieg miało wtorkowe spotkanie? Zachęcamy do zapoznania się z relacją tekstową przygotowaną przez Biuro Prasowe Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która cytujemy w całości poniżej:

Rywalizacja rozpoczęła się po myśli naszego zespołu, kolejne zagrania Łukasza Kaczmarka w ataku i czujna gra Norberta Hubera w bloku miały odzwierciedlenie na tablicy wyników (1:3). Odpowiedź gospodarzy była niemal natychmiastowa, sygnał do ataku dał swoim kolegom Filipiak i w ekspresowym tempie ekipa z Suwałk doprowadziła do wyrównania (3:3). Przy wymianie ciosów w ataku początkowo to ZAKSA utrzymywała jednopunktową zaliczkę, skuteczna gra w kontratakach i siła serwisu Kujundzicia odwróciły sytuację i to Ślepsk Suwałki prowadził 13:9. Reagując na sytuację trener Sammelvuo zdecydował się przerwać grę, niestety po wznowieniu rywalizacji as rywali ponownie zapunktował serwisem, dopiero błąd przeciwnika i skuteczność w ataku Łukasza Kaczmarka przerwały serię gospodarzy (17:11). Niezmiennie na skuteczności nie traciły ataki Filipiaka, na lewym skrzydle punktował Halaba i w końcówce seta nasz zespół był w gorszej sytuacji (19:11). Kolejne zagrania Norberta Hubera czy as serwisowy Aleksandra Śliwki poprawiły nieco sytuację naszego zespołu (23:17), niestety mimo walki nie zdołaliśmy odwrócić losów seta, partię obijając blok naszego zespołu zakończył Bartosz Filipiak (25:18).

Druga partia spotkania to wymiana ciosów na siatce od pierwszych akcji, na kolejne zagrania Bartosza Bednorza odpowiadał Paweł Halaba, na środku siatki ręki w ataku nie wstrzymywał Norbert Huber (5:4). Ambitni gospodarze zdołali odskoczyć naszej drużynie na dwa punkty, po ataku Sapińskiego prowadząc 10:8. Cierpliwa gra kędzierzynian po raz kolejny się opłaciła, błąd rywali i dłuższa wymiana skończona sprytną kiwką za blok Aleksandra Śliwki doprowadziły do wyrównania 13:13:. Nie było to ostatni zwrot akcji, miejscowi odwdzięczyli się naszej drużynie punktowym blokiem, jeszcze przed kluczową fazą seta zespół Dominika Kwapisiewicza odzyskał dwupunktowe prowadzenie (16:14). Suwalczanie niezmiennie wciąż czuli na plecach oddech naszego zespołu, skuteczne ataki Aleksandra Śliwki i blok kędzierzynian na Sapiński wyrównały stan seta. W końcówce partii miejscowi mogli liczyć na skuteczne ataki Filipiaka, nasz zespół odpowiadał zagraniami Davida Smitha ze środka (23:23) i wszystko zmierzało do gry na przewagi. Celność zagrań Halaby w ataku i as serwisowy przyjmującego Ślepska Suwałki otworzyły szansę przed naszymi rywalami (27:26), nasz zespół wyszedł z trudnego ustawienia, po chwili ważną akcję na korzyść kędzierzynian rozstrzygnął Aleksander Śliwka (27:28), seta efektownie – asem serwisowym zakończył natomiast Norbert Huber (27:29).

Po zaciętej końcówce drugiego seta kolejna odsłona jedynie początkowo była wyrównana, Po kolejnych zagrania Takvama ze środka i skutecznych atakach Filipiaka było 7:6. Seria zagrywek Norberta Hubera zatrzymała podopiecznych Dominika Kwapisiewicza w niewygodnym ustawieniu. Środkowy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle skutecznie odrzucił rywali od siatki, a kolejne szanse w kontratakach wykorzystywali Aleksander Śliwka czy David Smith (7:14). Dopiero przerwa na żądanie trenera Kwapisiewicza pomogła miejscowym. Niezmiennie jednak to siatkarze z Kędzierzyna-Koźla dyktowali warunki, swoje noty na siatce regularnie poprawiał Łukasz Kaczmarek, pewnie kolejne akcje kończył również Aleksander Śliwka (8:16). W szeregach gospodarzy nie obyło się bez zmian w składzie, te nie odmieniły obrazu gry Ślepska. W kluczowej fazie seta kapitan naszego zespołu do punktów zdobywanych w ataku dodał asa serwisowego (9:20), zryw miejscowych niewiele mógł zmienić, czujna gra w bloku ZAKSY miała odzwierciedlenie na tablicy wyników, ten fragment meczu wygraliśmy 25:13.

Już jedno z pierwszych ustawień czwartego seta dało siatkarzom Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle kilkupunktową zaliczkę (1:3). Na kolejne zagrania Kujundzicia odpowiadał Bartosz Bednorz, nie do zatrzymania na środku siatki był Norbert Huber, dzięki czemu kędzierzynianie utrzymywali prowadzenie (3:6). Miejscowi zdołali jeszcze wyrównać stan (8:8), głownie dzięki celnym serwisom Halaby, nasz zespół nie pozwolił rywalom rozwinąć skrzydeł, czujna gra w bloku i kolejny atak Łukasza Kaczmarka pozwoliły odzyskać dwupunktową zaliczkę (9:11). Przy wymianie sił w ataku Ślepsk Suwałki mógł liczyć na skuteczność w ataku Bartosza Filipiaka, po naszej stronie siatki niezmiennie punktowali Śliwka z Bednorzem (14:18). Nie był to koniec emocji w tym spotkaniu, w kluczowej fazie seta seria zagrywek Kujundzicia przywróciła nadzieję miejscowym (20:21). Zawodnik Ślepska Suwałki nie zwalniał ręki, doprowadzając do wyrównania 22:22. W tej części meczu na boisku zameldował się jeszcze Adrian Staszewski, obrona przyjmującego kędzierzynian i skuteczny atak Aleksandra Śliwki uspokoiły nieco grę (22:23). Decydująca faza seta należała do mistrzów Polski, najpierw blokiem zatrzymany został Filipiak, po chwili Halaba i wygrywając 25:23 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dopisała na swoje konto komplet punktów.

Ślepsk Malow Suwałki vs Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (25:18, 27:29, 13:25, 23:25)

Ślepsk: Kujundžić (18), Filipiak (16), Halaba (14), Takvam (11), Sapiński (6), Sanchez, Czunkiewicz (libero) oraz Żakieta (1), Buchowski (1), Manuszewski
ZAKSA: Kaczmarek (23), Śliwka (17), Huber (13), Bednorz (11), Smith (11), Stępień, Shoji (libero) oraz Staszewski, Kluth, Pashytskyy

Najlepszym zawodnikiem spotkania (MVP) został Przemysław Stępień. Nominalnie drugi rozgrywający kędzierzyńskiego zespołu stanął na wysokości zadania, zastępując Marcina Janusza.

Komentarze po meczu Ślepsk - ZAKSA (21.03.2023)

Bartosz Filipiak (Ślepsk Malow Suwałki)

Przemysław Stępień (Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

W najbliższym czasie przed Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle spotkanie ligowe z GKS-em Katowice (26 marca, 17:30), a następnie półfinałowy dwumecz Ligi Mistrzów CEV z Sir Sicoma Monini Perugią (29 marca, 6 kwietnia). Pojedynki z włoskim potentatem będą przedzielone plusligowym hitem, czyli rywalizacją z Jastrzębskim Węglem, którą zaplanowano na 1 kwietnia (20:30). Z kolei Ślepsk Malow Suwałki, który ma wciąż matematyczne szanse na awans do fazy play-off PlusLigi, zagra jeszcze z Aluronem CMC Wartą Zawiercie (25 marca, 14:45) i BBTS-em Bielsko-Biała (3 kwietnia).

Źródło: blogbukmacherski.pl/ Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (materiały prasowe)

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!