PlusLiga: Siatkarskie Derby Śląska dla Jastrzębskiego Węgla!

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
4 lutego 2024 00:10
PlusLiga: Siatkarskie Derby Śląska dla Jastrzębskiego Węgla!

W sobotnim meczu 20. kolejki sezonu 2023/2024 PlusLigi siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali na własnym parkiecie drużynę GKS-u Katowice, odnosząc tym samym samym prestiżowe zwycięstwo w derbach województwa śląskiego.

Jastrzębski Węgiel lepszy od GKS-u Katowice

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla byli zdecydowanymi faworytami konfrontacji z GKS-em Katowice, ale przyjezdni mogli upatrywać swojej szansy w problemach zdrowotnych, jakie pojawiły się w ekipie mistrzów Polski. Okazało się jednak, że zmiennicy wywiązali się ze swojej roli w sposób wzorowy, a najlepszym dowodem na to jest fakt, że nagroda dla najlepszego zawodnika meczu trafiła w ręce 45-letniego Jarosława Macionczyka, który dopiero co dołączył do zespołu i z marszu dał radę zastąpić Benjamina Toniuttiego. Czytaj też: Siatkarskie transfery - PlusLiga 2024!

O jakich problemach zdrowotnych mowa? Jastrzębski Węgiel przystąpił do sobotniego spotkania osłabiony brakiem obu dotychczasowych rozgrywających. Kapitan Benjamin Toniutti zmaga się z urazem łydki, natomiast Edvins Skruders ma kłopoty ze stawem biodrowym. Z tego powodu obaj zawodnicy muszą pauzować w grze. W tej sytuacji szansę gry od początku dostał Jarosław Macionczyk. Dla 45-letniego zawodnika był do powrót na plusligowe parkiety po siedmiu sezonach przerwy. Jak w szczegółach wyglądał cały pojedynek? Tego dowiadujemy się z relacji tekstowej, jaką przygotowało Biuro Prasowe Jastrzębskiego Węgla:

Początek meczu należał do naszych rywali, u których świetnie funkcjonował blok. Na szczęście szybko udało nam się powstrzymać ucieczkę punktową katowiczan (od stanu 6:10 do 9:10). Po udanej kontrze Rafała Szymury wyrównaliśmy stan seta po 13, a fantastyczny blok naszego przyjmującego na Damianie Domagale oznaczał nasze prowadzenie w secie (14:13). As serwisowy Marcina Walińskiego odwrócił wynik na stronę katowickiej drużyny (17:18). Kiedy przyjmujący GKS-u ominął nasz potrójny blok w kontrze wynik brzmiał 22:20 dla gości. Wówczas trener Marcelo Mendez wziął czas, po którym zrobiliśmy przejście. Później jednak znów dał nam się we znaki Waliński, zapewniając swojej ekipie piłki setowe (24:22). Jedną z nich zdołaliśmy wybronić, ale Waliński trzeci raz z rzędu nie dał nam szans i atakiem z prawego skrzydła zakończył premierowego seta (25:23).

W drugą część meczu weszliśmy walką cios za cios. Przy stanie 5:4 dla naszych rywali na placu gry pojawił się Marko Sedlacek, który zastąpił Szymurę. As serwisowy Macionczyka dał nam prowadzenie 8:6. Chwilę później asa dołożył Tomasz Fornal i mieliśmy już trzypunktowy zapas (10:7). Po czasie wziętym przez trenera GKS-u Sedlacek popisał się skutecznym blokiem. Kiedy zmiennik Jakub Jarosz zaatakował w aut, mieliśmy pięć punktów zapasu, natomiast kolejny as Fornala był równoznaczny z rezultatem 13:7. Wynik 16:9 skłonił Grzegorza Słabego do wzięcia kolejnej przerwy na żądanie. Nasz zespół utrzymywał swój dobry rytm gry. As serwisowy wprowadzonego na plac gry zadaniowo Mateusza Jóźwika oznaczał wynik 21:13. Jednostronnego seta na naszą korzyść zakończył błąd serwisowy autorstwa Wiktora Mielczarka.

Czytaj też: Terminarz Siatkarskiej Ligi Narodów 2024: Daty i godziny

Początek trzeciego seta należał do naszej drużyny (3:1), ale przy mocnym serwisie Lukasa Vasiny katowiczanie odwrócili rezultat na swoją stronę (5:4). Dwie skuteczne akcje w wykonaniu Jeana Patry’ego ponownie zapewniły nam przewagę, a potem swoje „turbo” na zagrywce włączył Fornal, dzięki czemu wyszliśmy na prowadzenie 10:7. Wówczas trener GKS-u wziął czas, który przerwał serię naszego przyjmującego. Blok Łukasza Usowicza na Sedlacku wyrównał stan seta po 12. Przy kąśliwym serwisie Macionczyka Domagała najpierw przestrzelił w aut, a następnie nadział się na blok Fornala. Wynik 17:14 skłonił szkoleniowca gości do wzięcia przerwy na żądanie, po której dołożyliśmy kolejne „oczko” blokiem (18:14). Podobnie jak w poprzedniej partii, po wypracowaniu bezpiecznej przewagi, nie pozwoliliśmy już rywalom wybić się z rytmu i po mocnym ataku Patry’ego zamknęliśmy zwycięsko trzeciego seta (25:20).

Czwartego seta otworzył skuteczny blok Sedlacka. Następnie gra się wyrównała. Przy serwisie Walińskiego katowiczanie odskoczyli nam na trzy punkty (6:3), ale dzięki znakomitej grze obronnej Jakuba Popiwczaka i skuteczności Fornala na kontrze wyrównaliśmy stan seta po 6. Błąd Jarosza w ataku zapewnił nam prowadzenie, ale nie zdołaliśmy go utrzymać i to GKS ponownie zyskał kilkupunktowy zapas (7:10). Po czasie wziętym przez trenera Mendeza drużyna ze stolicy śląskiego zyskała czteropunktową przewagę (11:7). Za sprawą skuteczności Fornala w ataku i bloku zmniejszyliśmy stratę do dwóch „oczek”. Podobnie jak w trzecim secie wejście w pole serwisowe Macionczyka sprawiło, że nasi blokujący doprowadzili do wyrównania (12:12). GKS raz jeszcze nas przycisnął (14:12). Przy stanie 13:15 na plac gry powrócił Szymura, który zastąpił Sedlacka. Niebawem zdołaliśmy doprowadzić do wyrównania i wyjść na prowadzenie, a spora w tym zasługa Patry’ego, który mocno i celnie serwował. Kiedy Francuz zeszedł z pola serwisowego, wynik brzmiał 19:17 dla JW. Później blokiem zapunktował nawet zmiennik Ryan Sclater, a meczbole zapewnił nam asem Jóźwik (24:18). Błąd serwisowy katowiczan był równoznaczny z końcem seta, całego meczu i naszym zwycięstwem 3:1.

Jastrzębski Węgiel vs GKS Katowice 3:1 (23:25, 25:18, 25:20, 25:19)

JW: Patry (13 pkt.), Macionczyk (3), Fornal (20), M’Baye (7), Szymura (7), Huber (9), Popiwczak (libero) oraz Sedlacek (7), Sclater (1), Jóźwik (2)
GKS: Waliński (16), Saitta, Domagała (7), Vasina (12), Adamczyk (7), Usowicz (13), Mariański (libero) oraz Mielczarek, Fenoszyn (1), Jarosz (5), Krulicki

Dzięki sobotniej wygranej drużyna Jastrzębskiego Węgla umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli PlusLigi 2023/2024. Zespół GKS-u Katowice jest na czternastej pozycji.

Źródło: Jastrzębski Węgiel/Własne

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!