Plan awaryjny w Widzewie? W tle walka o utrzymanie

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
24 lutego 2026 08:13
Plan awaryjny w Widzewie? W tle walka o utrzymanie

Pomimo ogromnych nakładów finansowych na transfery, sytuacja Widzewa Łódź jest daleka od idealnej. Robert Dobrzycki wypowiedział się na temat planu awaryjnego klubu.

Sytuacja sportowa Widzewa Łódź staje się coraz trudniejsza, jednak w gabinetach przy al. Piłsudskiego zdaje się panować względny optymizm.

Robert Dobrzycki, właściciel klubu, podczas rozmowy w programie „Gol” na antenie TVP Sport, został zapytany o to, czy istnieje plan awaryjny na wypadek ewentualnego spadku.

„Jest jeszcze dużo czasu i nikt w klubie nie zajmuje sobie głowy walką o utrzymanie. Ten sezon jest taki, że w zasadzie każdy w lidze gra zarówno o puchary, jak i o utrzymanie” – odpowiedział Dobrzycki.

Takie postawienie sprawy przez wielu zostało skomentowane jako wyjątkowo odważne, patrząc na aktualną tabelę i ostatnie wyniki klubu z Łodzi.

Wiele osób zauważa, że nawet Legia Warszawa, znajdująca się o jeden stopień wyżej w tabeli od Widzewa, a jednocześnie klub, który według wielu „nie ma prawa spaść” już teraz analizuje scenariusze restrukturyzacji w przypadku ewentualnej degradacji.

W Łodzi jednak, mimo zajmowania 17. lokaty, priorytety wydają się być zdefiniowane zupełnie inaczej. Dobrzycki ze swoimi ludźmi skupia się na transferach i budowaniu zespołu, który – według jasnych deklaracji właściciela Widzewa – ma w przyszłym sezonie walczyć o europejskie puchary.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!