Marko Roginić nie będzie już straszył bramkarzy na boiskach Betclic 1. Ligi. Chorwacki napastnik zamienił Górnika Łęczna na nowy klub. 29-latek dołączył właśnie do MŠK Žilina, czyli rywala Rakowa Częstochowa w 2. rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy!
Znajomy z Łęcznej… i z Podbeskidzia
Marko Roginić trafił do Żyliny z Górnika Łęczna, w którym rozegrał 28 meczów w sezonie 2023/2024, strzelając trzy gole. Choć statystyki nie rzucają na kolana, jego uniwersalność i doświadczenie zostały docenione – zwłaszcza przez trenera Pavla Staňa, który wcześniej pracował z Roginiciem właśnie w Łęcznej.
To właśnie Staňo miał zarekomendować włodarzom MŠK ten transfer. Zna zawodnika z codziennej pracy, wie, na co go stać – i ufa, że 29-latek odnajdzie się w słowackiej ekstraklasie.
Z bramki do ataku
Historia piłkarskiej kariery Roginicia jest nietypowa – aż do 16. roku życia był bramkarzem, dopiero później zdecydował się na grę w polu. Przełom nastąpił w sezonie 2018/2019, gdy w barwach NK Nafta Lendava został królem strzelców słoweńskiej II ligi (21 goli w 28 meczach). Później trafił do Polski – występował w Podbeskidziu Bielsko-Biała, z którym grał również w Ekstraklasie, a następnie w Górniku Łęczna.
Zawodnik ma też doświadczenie z chorwackich lig oraz słoweńskich boisk. Wyróżnia się dobrą grą głową, siłą fizyczną i – według trenerów – znakomitym wyczuciem gry.
– Liczymy, że stanie się ważnym ogniwem naszego zespołu. Jego wszechstronność i doświadczenie będą nieocenione – powiedział rzecznik MŠK Žilina.
