W drugim sobotnim spotkaniu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy Raków Częstochowa na wyjeździe pokonał Radomiaka Radom 2:0. Na listę strzelców dla drużyny "Medalików" wpisali się Ivi Lopez i w doliczonym czasie gry Vladyslav Kochergin.
Dla samego Marka Papszuna było to 300 spotkanie w roli pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. Sami piłkarze postanowili swojemu menadżerowi zrobić prezent i pomimo tego, że Radomiak w drugiej połowie meczu próbował parę razy zagrozić bramce strzeżonej przez Kacpra Trelowskiego, to jednak skuteczniejsza była ekipa spod Jasnej Góry, która z Radomia mogła wywieźć cenne trzy punkty.
Raków Częstochowa dzięki zwycięstwu z Radomiakiem Radom i dość niespodziewanej porażce u siebie Lecha Poznań z beniaminkiem - Motorem Lublin 1:2 traci obecnie do "Kolejorza" tylko dwa punkty. Z kolei podopieczni Bruno Baltazara coraz bliżej znajdują się strefy spadkowej PKO BP Ekstraklasy.
Radomiak Radom - Raków Częstochowa 0:2 (0:1)
Bramki: Ivi 33, Kochergin 90+1
Raków: Trelowski - Mosór, Rodin, Rundić (75, Arsenić) - Tudor, Jean Carlos (63, Otieno) - Berggren (85, Baráth), Kochergin - Ameyaw (63, Díaz), Amorim - Ivi (75, Makuch).
Radomiak: Kikolski - Mammadov, Peglow, Grzesik (84, Leandro), Rocha, Henrique, Ouattara, Wolski (46, Alves), Kaput (72, Jordao), Rossi, Donis.
Żółte kartki: Henrique, Ouattara, Rossi, Alves - Mosór.
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Źródło: Raków Częstochowa
