Więcej o klubie: Real Madryt →

Perez podjął już decyzję? Przyszłość trenera Realu Madryt wisi na włosku

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Perez podjął już decyzję? Przyszłość trenera Realu Madryt wisi na włosku
Źródło: Football España

Real Madryt wyrasta na głównego przegranego obecnego sezonu, a przyszłość Alvaro Arbeloi na ławce trenerskiej staje się coraz bardziej niepewna. Choć 43-latek zastąpił w styczniu Xabiego Alonso i poprawił atmosferę w zespole, wyniki wciąż nie rzucają na kolana. Jak donoszą media, Florentino Perez nie zamierza tolerować kolejnego roku bez trofeum.

Sytuacja w tabeli LaLiga jest dla Królewskich dramatyczna, bo strata do prowadzącej Barcelony wynosi już jedenaście punktów. Mimo że Arbeloa zaliczył świetny start i wygrał pięć pierwszych meczów ligowych, ostatnie wpadki z Osasuną oraz Getafe zepchnęły zespół na boczny tor. Obecnie losy tytułu nie leżą już tylko w rękach piłkarzy z Madrytu, co stawia trenera w fatalnym położeniu przed decydującą fazą rozgrywek. Zarząd klubu jasno daje do zrozumienia, że brak mistrzostwa będzie oznaczał natychmiastowe rozstanie.

Klopp i Pochettino czekają na sygnał z Madrytu

Wewnątrz klubu trwa walka o wpływy, ponieważ piłkarze są znacznie szczęśliwsi pod wodzą Arbeloi niż za czasów Alonso. Jednak dla Pereza zadowolenie szatni ma drugorzędne znaczenie wobec pustej gabloty z pucharami. Jeśli Real Madryt nie wygra ligi, dojdzie do trzeciej zmiany szkoleniowca w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. Na liście potencjalnych następców już teraz widnieją nazwiska Jurgena Kloppa oraz Mauricio Pochettino, którzy mogliby przejąć stery na Santiago Bernabeu jeszcze przed startem kampanii 2026-27.

Wszystko rozstrzygnie się w maju, a kluczowym punktem zwrotnym ma być nadchodzące El Clasico. Arbeloa ma kontrakt ważny tylko do końca obecnego sezonu z opcją przedłużenia o rok, ale klauzula ta zostanie aktywowana wyłącznie w przypadku sukcesu sportowego. Real Madryt nie wygrał żadnego ważnego trofeum od czasu dubletu w sezonie 2023-24 i kolejna taka seria jest dla władz nie do zaakceptowania. Trener wciąż trzyma swój los we własnych rękach, lecz margines błędu właśnie się wyczerpał.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!