Perez podjął już decyzję? Przyszłość trenera Realu Madryt wisi na włosku

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
28 kwietnia 2026 11:57
Perez podjął już decyzję? Przyszłość trenera Realu Madryt wisi na włosku
Źródło: football-espana.net

Real Madryt wyrasta na głównego przegranego obecnego sezonu, a przyszłość Alvaro Arbeloi na ławce trenerskiej staje się coraz bardziej niepewna. Choć 43-latek zastąpił w styczniu Xabiego Alonso i poprawił atmosferę w zespole, wyniki wciąż nie rzucają na kolana. Jak donoszą media, Florentino Perez nie zamierza tolerować kolejnego roku bez trofeum.

Sytuacja w tabeli LaLiga jest dla Królewskich dramatyczna, bo strata do prowadzącej Barcelony wynosi już jedenaście punktów. Mimo że Arbeloa zaliczył świetny start i wygrał pięć pierwszych meczów ligowych, ostatnie wpadki z Osasuną oraz Getafe zepchnęły zespół na boczny tor. Obecnie losy tytułu nie leżą już tylko w rękach piłkarzy z Madrytu, co stawia trenera w fatalnym położeniu przed decydującą fazą rozgrywek. Zarząd klubu jasno daje do zrozumienia, że brak mistrzostwa będzie oznaczał natychmiastowe rozstanie.

Klopp i Pochettino czekają na sygnał z Madrytu

Wewnątrz klubu trwa walka o wpływy, ponieważ piłkarze są znacznie szczęśliwsi pod wodzą Arbeloi niż za czasów Alonso. Jednak dla Pereza zadowolenie szatni ma drugorzędne znaczenie wobec pustej gabloty z pucharami. Jeśli Real Madryt nie wygra ligi, dojdzie do trzeciej zmiany szkoleniowca w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. Na liście potencjalnych następców już teraz widnieją nazwiska Jurgena Kloppa oraz Mauricio Pochettino, którzy mogliby przejąć stery na Santiago Bernabeu jeszcze przed startem kampanii 2026-27.

Wszystko rozstrzygnie się w maju, a kluczowym punktem zwrotnym ma być nadchodzące El Clasico. Arbeloa ma kontrakt ważny tylko do końca obecnego sezonu z opcją przedłużenia o rok, ale klauzula ta zostanie aktywowana wyłącznie w przypadku sukcesu sportowego. Real Madryt nie wygrał żadnego ważnego trofeum od czasu dubletu w sezonie 2023-24 i kolejna taka seria jest dla władz nie do zaakceptowania. Trener wciąż trzyma swój los we własnych rękach, lecz margines błędu właśnie się wyczerpał.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!