Manchester City wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jonathana Shore'a, 18-letniego pomocnika New York City FC. Jak donosi Fichajes, angielska ekipa zamierza wykorzystać doskonałe relacje wewnątrz City Football Group, aby sprowadzić nastolatka latem. Klub chce mieć pełną kontrolę nad rozwojem zawodnika, który uchodzi za jedną z największych rewelacji amerykańskiej ligi MLS.
Jonathan Shore ma już na koncie ponad 30 występów w seniorskiej piłce, co przyciągnęło uwagę skautów z Etihad Stadium. Pomocnik potrafi grać również na lewym skrzydle, a jego wszechstronność jest oceniana bardzo wysoko przez władze Manchesteru City. Plan zakłada szybkie sfinalizowanie rozmów z amerykańskim klubem, co ma przebiec wyjątkowo sprawnie ze względu na wspólnego właściciela obu organizacji. To kolejny przykład skutecznego wykorzystania modelu wieloklubowego przez Anglików.
Droga przez Hiszpanię do pierwszej drużyny
Przenosiny do Manchesteru City to dla nastolatka ogromny krok, ale klub nie zamierza rzucać go od razu na głęboką wodę w Premier League. Po podpisaniu kontraktu Shore może zostać wypożyczony do hiszpańskiego klubu Girona, aby tam zbierać doświadczenie w europejskim futbolu. Podobną ścieżkę przeszli wcześniej tacy zawodnicy jak Savinho czy Sverre Nypan, który niedawno wrócił z wypożyczenia do zespołu prowadzonego przez Pepa Guardiolę.
Manchester City rywalizuje na rynku transferowym z innymi gigantami, takimi jak Chelsea, która również aktywnie korzysta ze współpracy ze Strasbourgiem. Jednak to City Football Group posiada obecnie najbardziej rozbudowaną sieć klubów na świecie. Sprowadzenie Shore'a ma być dowodem na to, że Manchester City potrafi skutecznie wyłapywać i kształtować talenty wewnątrz własnych struktur, zanim trafią one w ręce konkurencji. Rozmowy z New York City FC mogą ruszyć w najbliższym czasie.
