Pech Piasta Gliwice? Trener Myśliwiec komentuje tuż przed meczem z Cracovią

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
27 lutego 2026 11:20
Pech Piasta Gliwice? Trener Myśliwiec komentuje tuż przed meczem z Cracovią
Piast Gliwice

Daniel Myśliwiec nie zamierza płakać nad „kuriozalną” bramką w Lublinie, zamiast tego wylicza, że w sporcie suma szczęścia musi wyjść na zero. Przed meczem z Cracovią szkoleniowiec bez owijania w bawełnę diagnozuje napięcie swoich snajperów i zapowiada, że mimo muru w krakowskiej bramce, remis nie jestem celem drużyny w ten piątek.

Zamiast szukać alibi w niefortunnym splocie zdarzeń, trener stawia sprawę jasno: to nie pech, to test.

„Nie chciałbym mówić o pechu, a raczej o sprycie rywala w ostatniej akcji. Po meczu powiedziałem w szatni, że to próba naszych charakterów. Suma szczęścia zawsze wychodzi na zero, więc jeśli ostatnio byliśmy na minusie, to karta się odwróci, o ile będziemy rzetelnie i konsekwentnie pracować” – ucina dyskusję szkoleniowiec. 

Równie bezpośrednio trener odniósł się do narzekań na trudne terminy meczów. Zamiast ubolewać nad grą w poniedziałki i piątki, Myśliwiec uderzył w wysokie tony:

„Skoro nie gramy w pucharach, być może nie zasłużyliśmy jeszcze na to, by być w „prime time” oglądalności. Nie szukamy w tym wymówek”. 

Dla trenera Piasta sprawa jest prosta – to boisko ma zmusić telewizję do zmiany zdania, a nie prośby kibiców.

Myśliwiec zwrócił przed piątkowym meczem uwagę na to, jak trudno Germanowi Barkovskiy'emu o przełamanie i jak jego determinacja do poprawy statystyk zwiększa presję z każdym kolejnym dniem. Szkoleniowiec odniósł się też do formy innych piłkarzy z formacji ofensywnej.

„Najważniejsze, że napastnicy dochodzą do sytuacji. Adrian Dalmau w meczu z Górnikiem wykonał tytaniczną pracę dla partnerów, dzięki czemu padła bramka, mimo że sam nie dotknął piłki. Katsantonis wrócił po kontuzji i już w pierwszym meczu był blisko bycia bohaterem – o nieuznanym golu zdecydowały detale. Jeśli chodzi o Germana, widzę u niego ogromną chęć przełamania, która momentami powoduje niepotrzebne "napięcie" w sytuacjach klarownych. Pracujemy nad spokojem i dostarczaniem piłek w konkretne strefy. To kwestia czasu, kiedy zaczną strzelać regularnie”.

Mimo muru w Krakowie, Myśliwiec nie bierze pod uwagę podziału punktów.

 „Remis przed meczem nas nie satysfakcjonuje – zawsze gramy o pełną pulę, niezależnie od klasy rywala” – zadeklarował. 

Prowadzący ekipę z Gliwic podczas konferencji przed starciem z Cracovią został również zapytany o wpadkę Placha z poprzedniej kolejki. Chociaż to przez golkipera Piast stracił gola, szkoleniowiec stawia sprawę jasno:

„On sam ma do siebie pretensje, bo zawsze chce być perfekcyjny, ale to nie zmienia faktu, że Piast wielokrotnie mu zawdzięczał punkty”.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!