Bayer Leverkusen wygrał 2:0 z Olympiakosem w wyjazdowym meczu fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Bohaterem spotkania został Patrik Schick, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Kasper Hjulmand postawił na sprawdzony skład, który wcześniej rozbił St. Pauli. Choć początek należał do gospodarzy, to Janis Blaswich nie miał wiele pracy. Z czasem inicjatywę przejęli goście, a bliscy szczęścia byli Ernest Poku oraz Ibrahim Maza. Olympiakos odpowiedział nieuznanym golem Ayouba El Kaabiego, który po analizie sędziowskiej został odgwizdany jako spalony. To był kluczowy moment dla losów rywalizacji, bo Bayer uniknął straty bramki tuż przed przerwą i zachował czyste konto.
Druga połowa to już popis skuteczności czeskiego napastnika. W 60. minucie Schick wykorzystał podanie od Poku i pewnie pokonał Konstantinosa Tzolakisa. Chwilę później snajper Bayeru podwyższył prowadzenie, najwyżej skacząc do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego przez Alejandro Grimaldo. Niemiecki zespół kontrolował przebieg meczu do ostatniego gwizdka, nie pozwalając Grekom na stworzenie realnego zagrożenia. To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo klubu z Leverkusen w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, które stawia ich w komfortowej sytuacji przed rewanżem.
Patrik Schick otrzymał najwyższą notę w zespole i został wybrany zawodnikiem meczu. Czech mógł nawet skompletować hat-tricka, ale zmarnował okazje w obu połowach spotkania. Mimo to jego dwa trafienia wystarczyły, by zdominować mistrzów Grecji na ich własnym stadionie. Olympiakos po stracie pierwszej bramki nie potrafił już odpowiedzieć, a jedyną próbę podjął Rodinei, uderzając z dystansu. Bayer wraca do Niemiec z dwubramkową zaliczką, którą postara się utrzymać w przyszłym tygodniu na BayArena.
