Paris Saint-Germain wyznaczyło cenę za swój wielki talent. Ibrahim Mbaye, 18-letni reprezentant Senegalu, może opuścić stolicę Francji, jeśli na stół wpłynie oferta opiewająca na około 50 milionów euro. Jak donosi hiszpański dziennik AS, sytuację nastolatka uważnie monitorują Aston Villa, Liverpool oraz Manchester United.
Młody skrzydłowy zapisał się już w historii paryskiego klubu, stając się najmłodszym zawodnikiem, który kiedykolwiek wyszedł w podstawowym składzie giganta z Ligue 1. Mimo obiecującego debiutu w sierpniu 2024 roku, Mbaye znajduje się obecnie na rozdrożu. W minionym sezonie 2025/26 pełnił głównie rolę rezerwowego, spędzając na boisku 1242 minuty w 31 występach. W tym czasie zdołał zdobyć trzy bramki i zanotować dwie asysty, co wystarczyło, by przyciągnąć uwagę najbogatszych klubów Europy.
Angielski wyścig po podpis nastolatka
Liverpool wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis gracza PSG, a o transfer mocno zabiega Andoni Iraola. Po odejściu Mohameda Salaha na zasadzie wolnego transferu, The Reds desperacko szukają wzmocnień w ofensywie. Mbaye jest rozważany jako opcja uzupełniająca dla Bradleya Barcoli. Z kolei Manchester United potrzebuje głębi składu przed powrotem do Ligi Mistrzów, gdzie Michael Carrick stawia na wszechstronnych atakujących. Aston Villa również szuka następcy dla Jadona Sancho, którego wypożyczenie dobiegło końca.
Choć kwota 50 milionów euro wydaje się być w zasięgu angielskich klubów, walka o zawodnika nie będzie łatwa. Do gry o utalentowanego skrzydłowego włączyły się także uznane marki z Bundesligi. Bayern Monachium oraz Borussia Dortmund bacznie obserwują rozwój sytuacji, co może doprowadzić do licytacji w ostatnich tygodniach okna transferowego. Przyszłość reprezentanta Senegalu zależy teraz od determinacji potencjalnych nabywców.
