Polska i Włochy pozostają niepokonane po drugim dniu międzynarodowego turnieju siatkarskiego w Koszalinie. Gospodynie turnieju kontynuują świetną passę, pewnie pokonując Francję 3:0 i meldując się w finale imprezy z kompletem punktów.
Biało-czerwone rozpoczęły starcie z Francuzkami od pewnie wygranego seta do 18, ale prawdziwe schody zaczęły się w drugiej partii. Po niezwykle zaciętej walce Polki zdołały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając 28:26. Trzeci set, zakończony wynikiem 25:20, przypieczętował drugi z rzędu triumf gospodyń bez straty seta. Najwięcej punktów dla polskiego zespołu zdobyła Julia Szczurowska, która zapisała na swoim koncie 20 oczek, natomiast Julita Piasecka dołożyła 14 punktów. Po stronie francuskiej najlepiej punktowała Cyrielle Depie.
Włoszki drżały o wynik i zdrowie swojej zawodniczki
W drugim spotkaniu dnia reprezentacja Włoch musiała gonić wynik w starciu z Ukrainą. Zespół prowadzony przez Julio Velasco sensacyjnie przegrał pierwszą partię do 18, ale błyskawicznie wrócił do gry, dominując w drugim secie 25:14. Mimo ostatecznego zwycięstwa 3:1, w obozie Italii pojawił się niepokój. Loveth Omoruyi doznała kontuzji na początku drugiego seta i musiała opuścić boisko, by poddać się wstępnym badaniom lekarskim. Ciężar gry w ataku wzięła na siebie Paola Egonu, zdobywczyni 21 punktów.
Obecna sytuacja w tabeli sprawia, że Polska i Włochy zmierzą się ze sobą w ostatniej rundzie turnieju o końcowe zwycięstwo. Będzie to kluczowy sprawdzian dla obu ekip przed nadchodzącymi Mistrzostwami Europy. Wydarzenie w Koszalinie jest poświęcone pamięci Agaty Mróz-Olszewskiej, dwukrotnej mistrzyni Europy, która zmarła w 2008 roku. Memoriał ustanowiony na jej cześć odbywa się regularnie od 2009 roku, przypominając o wybitnej polskiej siatkarce.
