Loredana Adeyemi, żona nowej gwiazdy Barcelony, przyciągnęła uwagę hiszpańskich kibiców swoim ostatnim wpisem w mediach społecznościowych. Kobieta zdecydowała się na bezpośrednią zaczepkę wymierzoną w młodego zawodnika Realu Madryt, Yana Diomandé. Post wywołał spore poruszenie, podsycając i tak napiętą atmosferę między dwoma największymi klubami w Hiszpanii.
Zarówno Karim Adeyemi, jak i Yan Diomandé, trafili do LaLiga podczas ostatniego letniego okna transferowego, przenosząc się z ligi niemieckiej. Podczas gdy Adeyemi szybko odnalazł formę w barwach aktualnego mistrza Hiszpanii i zdobył już trzy bramki, jego rywal z Madrytu ma spore problemy z aklimatyzacją. Iworyjczyk wystąpił w sześciu spotkaniach Realu Madryt, jednak do tej pory nie zdołał zanotować ani gola, ani asysty. Brak natychmiastowych efektów sprawia, że media coraz częściej przypominają o gigantycznej inwestycji Królewskich, którzy za nastolatka zapłacili łącznie nawet 140 milionów euro.
Właśnie do tej kwoty odniosła się Loredana Adeyemi w komentarzu pod najnowszym zdjęciem swojego męża na Instagramie. Napisała krótko: „140 MILIONÓW”, co zostało odebrane jako jasna drwina z wyceny zawodnika Realu Madryt. Jak zauważył serwis BarçaTimes, reakcja ta nastąpiła tuż po kolejnym udanym występie Karima Adeyemiego, który w miniony weekend popisał się efektownym trafieniem. Kontrast między formą obu piłkarzy staje się coraz bardziej widoczny, a partnerka Niemca postanowiła wykorzystać ten moment, by wbić szpilkę odwiecznemu rywalowi.
Portugalczyk przyznał w sierpniu, że nie prosił o sprowadzenie tego zawodnika, choć docenia jego potencjał. Na ten moment to Barcelona cieszy się z lepszej dyspozycji swojego nowego nabytku, a medialne zaczepki tylko potwierdzają pewność siebie panującą w stolicy Katalonii.
