Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, kto rozdaje karty we współczesnym futbolu klubowym, PSG właśnie wydało najmocniejszy możliwy komunikat: 4:0 z Realem Madryt w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata, miejsce na szczycie globalnego rankingu Opta Power Rankings i seria zwycięstw bez straty gola. Czy to początek paryskiej dominacji na długie lata? Liczby, styl, wyniki – wszystko wskazuje na to, że „Les Parisiens” grają w tym momencie na innym poziomie niż reszta świata.
W skrócie:
- PSG po zwycięstwie 4:0 nad Realem Madryt zasiadło na pierwszym miejscu w globalnym rankingu Opta Power Rankings, wyprzedzając Liverpool.
- Drużyna Luisa Enrique w 2025 roku wygrała wszystkie najważniejsze rozgrywki: Ligue 1, Puchar Francji, Ligę Mistrzów i jest w finale Klubowych Mistrzostw Świata.
- Ousmane Dembélé ma już 36 udziałów przy golach w tym roku, a styl PSG to mieszanka pełnej dominacji piłkarskiej i morderczej skuteczności.
PSG – synonim totalnej dominacji. Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości?
W świecie, gdzie tytuł „najlepszej drużyny globu” często bywa nadużywany, Paris Saint-Germain pokazuje na boisku, że nie ma na razie równych sobie. Paryżanie nie tylko zdemolowali Real Madryt, ale przez ostatnie tygodnie przeszli przez futbolowe piekło i nie tylko nie stracili gola – wręcz sprawiali, że rywale wyglądali momentami na zagubionych statystów. Finał Ligi Mistrzów? 5:0 z Interem – największy łomot w historii tych rozgrywek. Finał Pucharu Francji? 3:0 z Reims. W Klubowych Mistrzostwach Świata? Kolejne czyste konta i wygrane z potentatami.
Ousmane Dembélé już dziś może rezerwować miejsce przy stole dla przyszłego zdobywcy Złotej Piłki – 27 goli i 9 asyst w 2025 roku, a do tego kluczowe trafienia w najważniejszych momentach sezonu. Warto dodać, że jego bramka z Realem była tylko dopełnieniem koncertowej gry całego zespołu. Dembélé to jednak nie wyjątek, a symbol nowej siły PSG: drużyny, która wreszcie przestała polegać na indywidualnych popisach supergwiazd, a zaczęła grać jak sprawnie funkcjonująca maszyna, z szeroką ławką i głębią składu.
Nie chodzi jednak wyłącznie o spektakularne gole i efektowne akcje. PSG totalnie zdominowało Real nie tylko piłkarsko, ale również fizycznie – 13 wygranych pojedynków główkowych, 11 odbiorów przy zaledwie czterech rywala i… zaledwie 32,2% posiadania piłki dla madrytczyków, najniżej od lat. Nawet Kylian Mbappé, teraz po drugiej stronie barykady, nie był w stanie naruszyć paryskiego muru.
Warto rzucić okiem na ostatnią dekadę. PSG przeżyło okresy chwały, ale i rozczarowań – od kadencji Laurenta Blanca, przez spektakularne transfery Neymara, Messiego czy Mbappé. Jednak dopiero odejście tej trójki i wejście Luisa Enrique zmieniły paryski klub w prawdziwą futbolową potęgę. Statystyki Neymara (118 goli w 173 meczach), Messiego (32/75) czy Mbappé (212/260) robią wrażenie, ale dziś cała drużyna gra z niespotykaną równowagą.
PSG już teraz jest uznawane za najlepszy zespół świata według Opta Power Rankings – nawet zanim wygra Klubowe Mistrzostwa Świata. Czy niedzielny finał z Chelsea tylko przypieczętuje ich panowanie? Jedno jest pewne: obserwujemy narodziny dynastii, która może dominować światowy futbol przez najbliższe lata.
PSG w ostatnich kluczowych meczach – liczby nie kłamią:
| Mecz | Wynik | Rozgrywki |
|---|---|---|
| PSG – Real Madryt | 4:0 | Klubowe Mistrzostwa Świata |
| PSG – Inter Mediolan | 5:0 | Finał Ligi Mistrzów |
| PSG – Reims | 3:0 | Finał Pucharu Francji |
| PSG – Inter Miami | 4:0 | Klubowe MŚ – 1/8 finału |
| PSG – Bayern Monachium | 2:0 | Klubowe MŚ – ćwierćfinał |
| PSG – Atlético Madryt | 4:0 | Klubowe MŚ – faza grupowa |
- 5 ostatnich meczów fazy pucharowej wygranych do zera, bilans bramek 18:0.
- Zdominowani giganci: Real, Inter, Bayern.
- 36 udziałów bramkowych Dembélé w sezonie.
- PSG przeskoczyło Liverpool i po raz pierwszy od początku rankingu Opta jest na szczycie.
Źródło: theanalyst.com
