Słowa trenera Lecha Poznań dotyczące powołania Wojciecha Mońki do reprezentacji Polski U-19 spotkały się z ostrą reakcją byłego prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka.
Boniek, odnosząc się do publicznych rozważań szkoleniowca Poznianiaków, nie szczędził mocnych słów, posługując się dosadną anegdotą. Były prezes federacji zapytał retorycznie:
„Czy trener Niels zna to powiedzenie – Dlaczego babcia żyła do 100 lat?”, po czym natychmiast sam udzielił odpowiedzi: „Bo się nie wpier… lała w nieswoje sprawy. Ukłony”.
Ta bezpośrednia riposta stanowiła reakcję na wcześniejszą analizę Duńczyka dotyczącą nominacji do kadry narodowej.
U podstaw konfliktu leży wypowiedź Nielsa Frederiksena, który przed spotkaniem z Szachtarem zakwestionował sens gry Mońki w zespole U-19. Trener Lecha, bazując na swoim doświadczeniu z Danii, stwierdził jednoznacznie:
„Wojtek prezentuje obecnie poziom, na którym gra w kadrze U-19 to strata czasu”.
Szkoleniowiec argumentował, że występy na tym szczeblu nie dostarczą zawodnikowi bodźców niezbędnych do dalszego postępu. Zdaniem Frederiksena, jeśli piłkarz nie znajduje uznania w oczach selekcjonerów kadry U-21 lub seniorskiej, lepszym rozwiązaniem byłaby regeneracja po intensywnej rundzie wiosennej.
„Jako trenerzy i federacja musimy chronić młodych graczy i dbać o ich realny rozwój” – podkreślił opiekun Kolejorza.
Czy trener Niels zna to powiedzenie-
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) March 12, 2026
Dlaczego babcia żyła do 100 lat?
Bo się nie wpier… lała w nieswoje sprawy. Ukłony👍😜 https://t.co/2ISghMkUkH
