Francja zmierzy się z Irlandią Północną w poniedziałek 8 czerwca na Stade Pierre-Mauroy w Lille. Będzie to ostatni mecz towarzyski Trójkolorowych przed wylotem do Stanów Zjednoczonych na mistrzostwa świata w 2026 roku.
Spotkanie w Lille ma szczególny wymiar emocjonalny dla kibiców gospodarzy. Będzie to ostatni mecz Didiera Deschampsa w roli selekcjonera reprezentacji Francji rozegrany na ojczystej ziemi. Zanim dojdzie do tego pożegnania, wicemistrzowie świata cztery dni wcześniej sprawdzą swoją formę w Nantes. Na Stade de la Beaujoire ich przeciwnikiem będzie Wybrzeże Kości Słoniowej. Oba mecze stanowią kluczowy etap przygotowań do turnieju, który ma wyłonić najlepszą drużynę globu na boiskach w Ameryce Północnej.
Powrót do rywalizacji po blisko trzech dekadach
Francja i Irlandia Północna zagrają przeciwko sobie po raz pierwszy od 1999 roku. Wtedy Les Bleus wygrali w Belfaście 1:0 po trafieniu Liliana Laslandesa. Aaron Hughes, dyrektor techniczny irlandzkiej federacji, nie kryje zadowolenia z zakontraktowania tak silnego rywala. Podkreśla, że Francuzi to światowa czołówka, a konfrontacja z nimi jest dokładnie takim wyzwaniem, jakiego potrzebują jego piłkarze. Dla zawodników z Wysp będzie to wielki test umiejętności na tle jednej z najmocniejszych kadr narodowych na świecie.
