Wyścig o zakontraktowanie Orlando Gilla nabiera tempa, a Aston Villa wyrasta na jednego z najpoważniejszych kandydatów do pozyskania paragwajskiego golkipera. Jak informuje La Stampa, klub z Birmingham rozważa wzmocnienie obsady bramki w obliczu niepewności dotyczącej długoterminowej przyszłości Emiliano Martíneza. 26-letni zawodnik San Lorenzo stał się gorącym nazwiskiem na rynku transferowym po Mistrzostwach Świata 2026, gdzie swoimi interwencjami pomógł Paragwajowi dotrzeć do 1/8 finału. Jego obecna sytuacja kontraktowa jest wyjątkowo atrakcyjna dla europejskich klubów, ponieważ w umowie z argentyńskim zespołem widnieje klauzula odstępnego w wysokości zaledwie 5,2 miliona funtów.
Orlando Gill
San Lorenzo→Aston Villa
Sam zawodnik podchodzi do medialnych doniesień z dużym spokojem, choć nie ukrywa, że wieści o zainteresowaniu ze strony gigantów do niego docierają. „Zostałem poinformowany o zainteresowaniu, ale nie otrzymałem formalnej oferty. Porozmawiam z moim klubem, aby zdecydować, co będzie najlepsze dla obu stron” – przyznał Orlando Gill w rozmowie cytowanej przez media. Bramkarz, który dołączył do San Lorenzo w styczniu 2025 roku, notuje znakomite statystyki w lidze argentyńskiej, wyróżniając się wysoką liczbą czystych kont oraz pewnością w grze nogami, co czyni go idealnym kandydatem do gry w wymagającej Premier League.
Temat transferu Paragwajczyka opisują media w Anglii, wskazując, że Aston Villa nie jest osamotniona w swoich staraniach. Poważne zainteresowanie wyraża również Manchester United oraz Ipswich Town, a na liście potencjalnych kierunków pojawiają się także włoskie Torino i belgijskie Club Brugge. Sytuację finansową San Lorenzo, które zmaga się z problemami budżetowymi, mogą wykorzystać kluby z Europy, szukające solidnego zabezpieczenia bramki za rozsądną cenę. Gill, wyceniany przez rynek na około 6 milionów euro, stał się jedną z najbardziej opłacalnych opcji transferowych tego lata.
Obecnie trwają intensywne analizy w sztabach skautingowych zainteresowanych drużyn, a kluczowym czynnikiem może okazać się szybkość działania w kwestii aktywacji klauzuli. Choć oficjalna propozycja na biurko władz San Lorenzo jeszcze nie wpłynęła, otoczenie piłkarza przygotowuje się na kluczowe rozmowy dotyczące jego przyszłości w Europie. Na ten moment Orlando Gill pozostaje zawodnikiem argentyńskiego klubu, czekając na rozwój negocjacji między zainteresowanymi stronami.