Sytuacja Martína Zubimendiego w Londynie wydaje się stabilna, mimo narastających spekulacji dotyczących jego potencjalnej przeprowadzki do stolicy Hiszpanii. Według najnowszych informacji przekazanych przez dziennikarza Onda Cero, Alberto Pereiro, prezydent Florentino Perez nie planuje obecnie powrotu do tematu zakupu 27-letniego pomocnika. Na bezpośrednie pytanie kibiców o to, czy reprezentant Hiszpanii może trafić na Estadio Santiago Bernabéu jeszcze tego lata, Pereiro odpowiedział negatywnie, co studzi emocje wokół jednego z najgłośniejszych nazwisk na rynku transferowym.
Martín Zubimendi
Arsenal→Real Madrid
Sam zawodnik, który trafił do Arsenalu z Realu Sociedad za kwotę około 56 milionów funtów, również dystansuje się od medialnych doniesień. W rozmowie z Cadena SER Zubimendi podkreślił, że nie poświęca zbyt wiele uwagi plotkom łączącym go z Realem Madryt. „Nie mam na to odpowiedzi, nie przywiązuję do tych spekulacji większej wagi. Myślę, że to wszystko należy do przeszłości, a ja mam teraz inne rzeczy na głowie” – przyznał pomocnik, dodając, że zainteresowanie ze strony tak wielkich marek nie jest niczym złym, ale jego priorytety leżą obecnie gdzie indziej. Hiszpan, który z „Kanonierami” zdążył już wywalczyć mistrzostwo Anglii w sezonie 2025/2026, ma ważny kontrakt z londyńskim klubem aż do czerwca 2030 roku.
Choć media w Hiszpanii, w tym El Nacional, sugerowały wcześniej, że Real Madryt kontaktował się z przedstawicielami piłkarza, obecna strategia „Królewskich” wydaje się zakładać inne cele. Tamtejsi dziennikarze informują, że klub z Madrytu, mimo monitorowania sytuacji Zubimendiego, koncentruje się na pozyskiwaniu młodszych zawodników. Dodatkowym czynnikiem hamującym transfer jest fakt, że Arsenal nie zamierza pozbywać się kluczowego ogniwa swojej drugiej linii po tak krótkim czasie. Wartość rynkowa zawodnika oscyluje obecnie w granicach 60-75 milionów euro, co czyni każdą potencjalną operację niezwykle kosztowną.
Warto przypomnieć, że Zubimendi był w przeszłości łączony z pracą pod wodzą Xabiego Alonso, z którym miał okazję współpracować w rezerwach Realu Sociedad. Mimo że pomocnik nie ukrywał entuzjazmu wobec rozwoju kariery trenerskiej Alonso, jego obecna pozycja w zespole mistrza Anglii oraz deklarowana chęć kontynuowania kariery w Premier League sprawiają, że powrót do La Liga w najbliższym oknie transferowym jest mało prawdopodobny. Real Madryt pozostaje obserwatorem, ale na ten moment nie wykonuje żadnych oficjalnych ruchów w kierunku Londynu.