Ogromne pieniądze dla Lecha Poznań? To już wydaje się pewne!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
7 maja 2026 19:02
Ogromne pieniądze dla Lecha Poznań? To już wydaje się pewne!

Na trzy kolejki przed końcem sezonu Lech Poznań, z trzypunktową przewagą nad Górnikiem Zabrze, jest bliżej niż kiedykolwiek nie tylko obrony tytułu mistrza Polski, ale i premii rzędu 35 milionów złotych — kwoty, którą prezes Ekstraklasy Marcin Animucki porównuje do wypłat dla mistrzów Holandii i Belgii.

Prezes Ekstraklasy został zapytany o to, jakie środki trafią na konto przyszłego mistrza kraju. Odpowiedział jasno:

„Myślę, że mistrz Polski będzie mógł liczyć na ok. 35 mln zł. To są kwoty porównywalne z mistrzami takich krajów jak np. Holandia czy Belgia" — powiedział Marcin Animucki. 

To porównanie wiele mówi o ambicjach ligowej centrali, która konsekwentnie buduje pozycję Ekstraklasy na europejskiej mapie finansowej futbolu.

Tę premię — bez względu na to, kto ostatecznie stanie na podium — zgarnie klub, który zakończy sezon na pierwszym miejscu. Aktualnie najbliżej tej sumy jest właśnie Lech Poznań.

Poznaniacy wchodzą w końcówkę sezonu z trzypunktową przewagą nad Górnikiem Zabrze i trzema meczami do rozegrania. Choć matematycznie tytuł pozostaje nierozstrzygnięty, to przy takiej zaliczce oraz tym, jak układa się terminarz, Lech jest zdecydowanym faworytem do obrony mistrzowskiego trofeum.

Warto przypomnieć, że rok temu klub z Bułgarskiej również sięgnął po złoto, otrzymując za ten sukces nieco ponad 36 milionów złotych. Dla porównania — Raków, który zajął wówczas drugie miejsce, uzyskał 30 milionów, Jagiellonia Białystok jako trzecia w tabeli — 26 milionów, a Puszcza Niepołomice, zamykająca ligową stawkę, i tak mogła liczyć na 10 milionów złotych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!