Steve Kapuadi oficjalnie związał się z Widzewem kontraktem obowiązującym do czerwca 2030 roku, przenosząc się do ekipy z Łodzi na zasadzie transferu definitywnego z Legii Warszawa.
Transfer Steve’a Kapuadiego to odpowiedź zarządu Widzewa na konkretne zapotrzebowanie sztabu szkoleniowego. Jak podkreślił Dariusz Adamczuk, Pełnomocnik Zarządu ds. Sportu, sprowadzenie zawodnika o takiej charakterystyce było priorytetem:
„Jednym z celów na zimowe okienko transferowe było pozyskanie stopera z wiodącą lewą nogą. Realizacja tego ruchu nie była łatwym zadaniem, bo na rynku obecnie jest deficyt zawodników o charakterystyce, której szukaliśmy”.
Adamczuk dodał również, że Kapuadi zna realia ligi i jest gotowy do tego, żeby „z marszu” rozpocząć rywalizację o miejsce w pierwszym składzie.
Sam zawodnik, który w nowym zespole będzie występował z numerem 53, nie kryje entuzjazmu związanego z przenosinami.
„Dołączenie do Widzewa i gra w nim będzie dla mnie dużą motywacją. Nie mogę się już doczekać mojego pierwszego występu. Wiem, jakie są cele na nadchodzące tygodnie. Chcemy awansować dalej w Pucharze Polski i wygrywać mecze w lidze. Zrobię wszystko, by pomóc drużynie” – zadeklarował Kapuadi.
Piłkarz dołączy do treningów już w środę, rozpoczynając przygotowania do spotkania z Pogonią Szczecin.
Kapuadi w barwach Legii Warszawa rozegrał łącznie 69 spotkań ligowych, ale jego dorobek jest znacznie bogatszy o występy w europejskich pucharach. W rozgrywkach Ligi Europy oraz Ligi Konferencji pojawił się na boisku 31 razy, notując dwa trafienia, które przyczyniły się do zwycięstw nad tak uznanymi markami jak Chelsea czy Real Betis. W trakcie pobytu w Warszawie sięgnął także po Puchar oraz Superpuchar Polski.
Urodzony we Francji zawodnik o kongijskich korzeniach swoją karierę budował etapami – od juniorskich zespołów Le Mans i Angers, przez rezerwy belgijskich Zulte Waregem i Gentu, aż po ligę słowacką w barwach Interu Bratysława i AS Trencin.
Na polskich boiskach zadebiutował w barwach Wisły Płock w sezonie 2022/23. Jego dobra postawa zaowocowała powołaniami do reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga, w której rozegrał dotychczas dwa mecze towarzyskie. Już w marcu Kapuadi i jego koledzy z kadry narodowej staną przed szansą wywalczenia awansu na Mistrzostwa Świata 2026 w ramach turnieju barażowego.
