Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Yana Diomande, 24-letniego skrzydłowego Lipska. Jak donoszą media, klub z Anfield przygotowuje rekordową ofertę, która ma ostatecznie złamać opór niemieckiej strony.
Sytuacja na linii Liverpool – Lipsk staje się coraz bardziej napięta. Niemiecki klub zdążył już odrzucić propozycję opiewającą na 100 milionów euro, co potwierdził David Ornstein. Anglicy nie zamierzają jednak rezygnować i planują przedstawić pakiet o wartości 120 milionów euro. Struktura transakcji ma zakładać 100 milionów płatne z góry oraz dodatkowe 20 milionów w formie bonusów. Dla Lipska byłaby to najwyższa sprzedaż w historii, co stawia władze klubu przed niezwykle trudnym dylematem transferowym.
Walka o przyszłość iworyjskiego skrzydłowego
Yan Diomande jest dla Liverpoolu absolutnym priorytetem na lewe skrzydło. Choć agencja ROC Nation reprezentująca piłkarza prowadzi rozmowy w sprawie nowego kontraktu w Bundeslidze, jednocześnie naciska na zaakceptowanie oferty z Premier League. Liverpool chce uniknąć wielomiesięcznej sagi i oczekuje jasnej deklaracji. Jeśli propozycja rzędu 120 milionów euro nie otworzy drogi do poważnych negocjacji, klub z Anfield może skierować uwagę na inne cele, zwłaszcza że w tle pojawiają się informacje o zainteresowaniu ze strony Realu Madryt.
Obecnie to zespół z Anglii prowadzi w wyścigu o Iworyjczyka, ale ostateczna decyzja należy do Lipska. Niemcy konsekwentnie domagają się wyższej kwoty, licząc na zatrzymanie swojej gwiazdy na kolejny sezon. Kolejne dni pokażą, czy rekordowa suma skłoni ich do zmiany zdania i pozwoli Diomande na przeprowadzkę do Premier League. Liverpool czeka na sygnał, który zdeterminuje ich dalsze ruchy na rynku transferowym.
