Anis Hadj Moussa wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego. Skrzydłowy Feyenoordu podjął jasną decyzję o swojej przyszłości i zamierza kontynuować karierę w Premier League. Jak donoszą media, reprezentant Algierii odrzucił już lukratywne propozycje z Arabii Saudyjskiej, aby spełnić marzenie o grze w Anglii.
Agent piłkarza, Mohamed Dahman, potwierdził, że jego klient jest zdeterminowany, by sprawdzić się na najwyższym poziomie w Europie. Mimo że Al-Ahli oraz Al-Qadsiah przedstawiły atrakcyjne finansowo oferty, 24-latek nie zamierza z nich korzystać. Dahman w rozmowie z Maghreb Foot postawił sprawę jasno, zapowiadając zmianę barw klubowych swojego podopiecznego. „Anis Hadj Moussa będzie grał w innym zespole, jeśli Bóg pozwoli” – przyznał przedstawiciel zawodnika, ucinając spekulacje o pozostaniu w Rotterdamie.
Walka gigantów o odkrycie sezonu
Głównymi faworytami do pozyskania skrzydłowego są Aston Villa oraz Newcastle United. Klub z Birmingham może kusić zawodnika perspektywą występów w Lidze Mistrzów, co daje mu obecnie przewagę w negocjacjach. Z kolei Newcastle United pod wodzą Eddiego Howe'a widzi w Algierczyku idealne wzmocnienie formacji ofensywnej. Sytuacja Hadj Moussy w Feyenoordzie skomplikowała się po odejściu trenera Robina van Persiego, z którym piłkarz miał bardzo bliskie relacje. To właśnie ta zmiana na ławce trenerskiej miała przyspieszyć decyzję o transferze.
Statystyki Hadj Moussy z sezonu 2025/26 robią wrażenie i tłumaczą ogromne zainteresowanie jego osobą. W 40 występach dla Feyenoordu zdobył 14 bramek i zanotował siedem asyst, co zaowocowało powołaniem do kadry Algierii na mistrzostwa świata. Choć jego kontrakt obowiązuje aż do 2030 roku, determinacja piłkarza do przeprowadzki na Wyspy Brytyjskie sprawia, że holenderski klub będzie musiał rozważyć sprzedaż swojej gwiazdy. Wyścig o jeden z największych talentów Eredivisie nabiera tempa z każdym dniem lipca.
